Oburzenie mieszkańców wywołało zerwanie nawierzchni ścieżki rowerowej na nabrzeżu. Urzędnicy uspokajają, że to konieczne poprawki, a już w czasie wakacji ta część miasta zostanie zwrócona mieszkańcom
Odcinek nabrzeża na południe od mostu miał być gotowy już w sierpniu ubiegłego roku. Po miesiącach opóźnień, za którymi kryły się kłopoty finansowe gminy zaskoczeniem dla mieszkańców były wydarzenia z ubiegłego tygodnia.
- To jakiś skandal, zrywają nową ścieżkę rowerową – alarmowali nas dzwoniący.
Urzędnicy z wydziału inwestycji gryfińskiego magistratu tłumaczą, że to tylko kwestia poprawienia niedoróbek.
- Asfaltowa nawierzchnia ścieżki była źle wykonana, ma być położona od nowa, ale wykonawca szybko się z tym upora – informuje Dorota Koleda.
Powiedziała nam, że podczas pierwszego odbioru wykryto kilka innych niedoróbek, ale są one znacznie mniej poważne i mogą być równie szybko naprawione. W tym tygodniu ma dojść do ostatecznego odbioru prac, nie oznacza to jednak, że automatycznie znikną bariery i teren będzie dostępny dla mieszkańców. Trzeba jeszcze zakończyć formalności, zdobyć pozwolenie na użytkowanie. Oznacza to, że pierwsze spacery na nabrzeżu można planować na początek lipca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze