Członkowie koła wędkarskiego nr 31 z Morynia opublikowali dziś rano informację o ujawnieniu nielegalnych sieci zostawionych na tamtejszym jeziorze przez rybaka. Po kilku godzinach okazało się, że posiada on jednak pozwolenie na połów…
Sezon wędkarski zaczął się od spornej sytuacji w Moryniu. Dziś rano koło wędkarskie nr 31 „Morzycko” opublikowało na facebooku taki wpis:
- Setki metrów postawionej nielegalnie sieci ujawnili dziś członkowie koła nr 31 . Na miejscu pracuje Policja oraz Społeczna Straż Rybacka, a także członkowie koła nr 31. Siatki należą do rybaka z Morynia, który w sposób niezgodny z prawem prowadzi odłów ryb – informowali ok. godz. 10.00 na swoim profilu, załączając zdjęcie policji i wyjętych sieci.
Zaledwie godzinę później umieszczono kolejny wpis:
- Nagle pozwolenie się znalazło. Może łowić na wszystkie rodzaje sieci. Brawo panowie. Nie wiem, co mam napisać. Brak mi słów. Dziękuję policji i SSR za zaangażowanie i szybką interwencję – podało oficjalnie koło nr 13 z Morynia, po kilku godzinach umieszczając kolejny wpis. - W związku z zaistniała sytuacją z rana wyjaśniam, że pan rybak odławia ryby na siatki legalnie. Pozwolenie wydał Marszałek Województwa zachodniopomorskiego – dodali.
Pomimo wyjaśnienia spraw formalnych, osoby komentujące dalej pozostawały krytyczne do tego typu sytuacji. Po dzisiejszym dniu napięcie między rybakiem, a tamtejszymni wędkarzami na pewno wzrośnie.
- Czekamy na jakieś propozycje i ewentualną pomoc ze strony władz gminy – napisali w jednym z komentarzy członkowie koła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze