O pierwsze zwycięstwo w 3. lidze na swoim boisku powalczą piłkarze Energetyka Gryfino. Mecz z KKS-em rozpocznie się jutro (23.09) o godzinie 12.00
W meczu z Jarotą Jarocin, piłkarze Energetyka Gryfino pokazali klasę i determinację. Mimo, że przez większą część spotkania przegrywali 2:0, w ostatnich osiemnastu minutach udało im się odwrócić złą kartę i wywieźć komplet punktów.
Nie dziwi więc, że apetyty kibiców, przed najbliższą kolejką, są zaostrzone. Tym bardziej, że do Gryfina przyjedzie zespół środka tabeli - KKS 1925 Kalisz.
Wbrew potocznej opinii, na mecze wyjazdowe ekipy z województwa wielkopolskiego nie udaje się spora grupa kibiców. Dotąd KKS rozegrał cztery wyjazdowe spotkania, w tym jedno w naszym regionie. Na spotkanie z Pogonią II Szczecin przyjechało dwudziestu pięciu fanów z Kalisza.
Należy zakładać, że w sobotę będzie podobnie. Dlatego też działacze klubu raczej nie wyłączą z użytku trybuny od strony Odry, a jedynie umieszczą gości w klatce. Nie mniejszą atrakcją, od przyjazdu kibiców sympatyzujących z Lechem Poznań, będzie obecność kilku „graczy z nazwiskami”.
Do czołowych zawodników rywala Energetyka należy dwóch brązowych medalistów Mistrzostw Europy U-17 z 2012 roku: bramkarz Oskar Pogorzelec oraz napastnik Łukasz Żegleń. Ponadto, wyróżnia się Christian Nnamani, znany z gry w 1-ligowej Flotcie Świnoujście i Tomasz Kowalski, 25-letni pomocnik, który w barwach Jagielloni Białystok i Widzewa Łodź zanotował piętnaście występów na poziomie ekstraklasy.
Mimo solidnego składu, KKS plasuje się w środku ligowej tabeli. Mecz Energetyka z zespołem z Kalisza rozpocznie się w sobotę o godzinie 12.00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze