Reklama

Martwe dziecko w torbie po szparagach

Makabrycznego odkrycia dokonał niemiecki rolnik. Na polu znalazł plastikowy worek, a w nim ciało noworodka. Wstępne oględziny wykluczyły naturalną śmierć dziecka. Policja na razie nie ma żadnych tropów.

Do makabrycznego odkrycia doszło 19 maja, około godziny 13:00, podczas koszenia traw na łące w okolicach Gartz. Uwagę 32-mężczyzny pracującego na polu zwrócił plastikowy worek, jak się po chwili okazało, w worku znajdowało się ciało dziewczynki. Szybkie badania wykonane przez patologów wykluczyły naturalną śmierć dziecka, szczegółowe analizy mają potwierdzić tę opinię.
Niemiecka policja stara się ustalić okoliczności śmierci, jak również rodziców dziecka, ale jak dotąd nie ma większych efektów. Czarny, plastikowy worek, w jakim ukryte były zwłoki, przypominał opakowanie, którym posługują się okoliczni plantatorzy szparagów.
- Na razie niemiecka policja nie zwróciła się do nas z oficjalną informacją o ewentualną pomoc w poszukiwaniach rodziców – mówi Bogumił Prostak z gryfińskiej policji.
Po zachodniej strony Odry trwa jednak intensywne śledztwo i poszukiwania osób, które mogą wiedzieć coś na temat znalezionych zwłok. Władze Gartz oraz niemieccy mundurowi apelują: jeśli ktokolwiek wie coś na temat kobiety, która była w ciąży, ale teraz nie opiekuje się dzieckiem lub też kobiet, które nosiły luźne ubrania, co mogłoby sugerować ciążę, proszony jest o kontakt z policją.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama