W piątkowy wieczór otrzymaliśmy list od jednego z mieszkańców Górnego Tarasu. Prezentujemy go w pełnym brzmieniu
Poczta Polska po raz kolejny wyszła w naszym mieście naprzeciw mieszkańcom Gryfina. W taki sposób, że od 1 kwietnia skrócili czas pracy w punkcie na Górnym Tarasie.
Kto nie wychwycił, to o "wyjściu naprzeciw" jest ironią. Od bieżącego miesiąca, w poniedziałki, poczta otwiera się o godzinie 13.00, a zamyka o godzinie 20.00. Okej. Ale już od wtorku do piątku działa między godz. 9.30 a 16.30.
A w sobotę? Wcale. Punkt na Górce jest zamknięty. Piszę o tym, bo właśnie dzisiaj odczułem to na własnej skórze. Rano dostałem powiadomienie o odbiorze paczki. Pracę skończyłem o godzinie 16.30 i teraz nie mam możliwości jej odbioru.
To znaczy mam, ale dopiero we wtorek. Wiem, że są święta, ale to godziny otwarcia na stałe. Czyli jeśli w kolejny piątek ktoś nie zdąży odebrać przesyłki, czy listu poleconego do godziny 16.30, uczyni to dopiero w poniedziałek. TRZY DNI PÓŹNIEJ.
Czy to normalne?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze