Prezentujemy list od czytelniczki, mieszkanki gminy Gryfino
Szanowni państwo,
zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich gryfinian o to, by w miarę możliwości zrezygnowali z witania Nowego Roku fajerwerkami. Rozumiem, że to jeden dzień w roku. Kultywowana od lat tradycja, ale czasami warto spojrzeć szerzej.
Nie tylko my jesteśmy mieszkańcami gminy Gryfino. Miasto i sołectwa zamieszkują też nasze czworonogi. Pieski i kotki, z których wiele bardzo przeżywa tych kilka głośnych, sylwestrowych godzin.
Osobiście mam problem ze swoją suczką, która robi się nerwowa już w okolicach południa. Kolejne godziny musimy spędzić z nią na tuleniu, najczęściej w łazience, gdzie stara sie schować przed odgłosami petard.
Stąd moja prośba o to, byście w miarę możliwości rezygnowali z tego elementu świętowania Nowego Roku. Pomyślcie o zwierzątkach i tym jakie konsekwencje może przynieść puszczanie fajerwerków.
Jednocześnie życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku całej gryfińskiej społeczności!
Gryfinianka z Piastów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze