Do naszej redakcji napłynął kolejny list. Tym razem czytelniczka zwraca uwagę na estetykę (a raczej jej brak) jednego z miejsc naszego miasta
Może Państwa Gazeta mogłaby w jakiś sposób zainterweniować na absolutną, patologiczną sytuację zaśmiecania miejsca pomiędzy garażami na Mieszka I, a dojściem do torów.
To, że to miejsce wygląda jak wysypisko, to oczywista wina pijaczków, bo zalegają tam głównie puszki i puste butelki po alkoholu, ale nie tylko, bo to miejsce przejścia sporej liczby młodzieży do szkoły na Łużyckiej, więc puste butelki, opakowania po chipsach, puszki po energetykach to też norma.
Ale dziś przeszłam się całą ulicą Mieszka I, wchodząc miedzy garaże, następnie przeszłam obok żłobka i zauważyłam pierwszy kosz na śmieci znajduje się koło bloków TBS na ul. Łokietka.
Może zamiast stawiać ławki w co najmniej niezrozumiałych miejscach, warto postawić więcej koszy na śmieci, w nadziei, że puszki zamiast w krzaki, pójdą właśnie do śmietników.
Dołączam kilka zdjęć do wglądu ale nie odzwierciedlają tego syfu, który tam się znajduje. Kilka razy zbierałam te śmieci z dziećmi, ale worki stały tygodniami nieodebrane.
Katarzyna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze