Prezentujemy list nadesłany do redakcji przez mieszkańca Górnego Tarasu
Drodzy czytelnicy,
Który dzień dzisiaj mamy? 2 stycznia? Takie wrażenie odnieść może każdy, kto przechodzi przez ulicę 11 Listopada w Gryfinie. Fotografie, które wysyłam zostały wykonane dziś, w czwartek 15 stycznia. Noc sylwestrowa minęła dokładnie dwa tygodnie temu, a cały czas natknąć można się na jej pozostałości.
Główne słowa krytyki należy oczywiście skierować pod adresem osób, które wystrzeliły te petardy i po sobie nie posprzątały. Piszę jednak ten list, bo zdumiewa mnie, że dotąd nie znalazł się nikt, kto posprzątałby trawnik, który znajduje się przy tzw. policyjnym bloku na Górnym Tarasie.
Nie wiem w gestii, których służb to leży (PUK, czy może zarządcy). Dziwi mnie jednak, że nikt nie garnie się do pozbierania tych kilku śmieci, które wyraźnie wchodzą już w stan rozkładu. Włącznie z mieszkańcami, bo wystarczy mniej niż minuta, by uprzątnąć ten skwerek.
Sam mógłbym to zrobić, ale jestem ciekaw jak długo potrwa taki stan. Kiedy ktoś w końcu się zainteresuje. A może pozostałości po fajerwerkach dotrwają do Wielkanocy?
Marek z Górnego Tarasu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze