Mimo problemów, spowodowanych umieszczeniem w grupie z młodymi zespołami, Polonia Gryfino zdaje się utrzymywać na powierzchni i radzić sobie całkiem nieźle.
Jej również nie ominęły jednak zimowe zmiany. Doszło do nich na samym „szczycie władzy”. Miejsce ustępującego prezesa Mariusza Przepiórki zajął bowiem inny zawodnik, Krzysztof Laskowski.
- Mariusz musiał zrezygnować z powodów osobistych i dostałem propozycję zastąpienia go. Nie ukrywam, że cieszy mnie zaufanie zarządu Polonii i postaram się dobrze wypełnić obowiązki – przyznaje Krzysztof Laskowski. Pierwszym ruchem nowego prezesa jest znalezienie wzmocnień i zawodników, którzy powiększą ławkę rezerwowych Polonii. Deficyt widoczny jest szczególnie w ataku i na pomocy.
- Przydałoby się ze dwóch, trzech graczy, bo nie młodniejemy, tylko z roku na rok robimy się coraz starsi. A w zespole jest sześciu chłopaków po pięćdziesiątym roku życia! – wylicza prezes, który nie jest jednak w stanie powiedzieć, kto i kiedy dołączy do drużyny. Mimo wysokiej średniej wieku, Polonia nieźle poradziła sobie w jak na razie jedynym sparingu. Mierzyła się w nim z Czarnymi Czarnówko i wygrała 7:3. Kolejny mecz zagra ona dwunastego marca.
- W Gryfinie jest spory problem z grą sparingów w tym okresie, bojest bardzo dużo chętnych drużyn, aby grać na sztucznej. Musimy czekać na swoją kolej – tłumaczy. Jaki cel przyświeca Polonii w zbliżającej się rundzie? Przede wszystkim utrzymać to co zostało dotąd wypracowane, a także awansować w ligowej tabeli.
- Mamy zamiar iść do przodu. Myślę, że awans o pozycję lub dwie jest możliwy – kończy.
O innych zespołach z A- i B-klasy (Rybak Wełtyń, Energetyk II Gryfino, Iskra Banie, Ogniwo Babinek) piszemy w aktualnym numerze Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze