Bezpodstawnie obrażani, nierzadko muszący pracować po dwadzieścia godzin na dobę, do tego często w deszczu i przy porywistym wietrze. Życie dziennikarzy naszej gazety nie jest usłane różami. Są jednak momenty, gdy na naszych twarzach pojawia się nieznaczny uśmiech
W godzinach porannych opublikowaliśmy na łamach portalu artykuł o nowym trenerze Energetyka Gryfino. Był to oczywiście żart z okazji Prima Aprilis, co wyłapało kilku spostrzegawczych czytelników, lecz nie wszyscy. Dlatego śpieszymy z wyjaśnieniem.
Marcin Łapiński pozostanie trenerem Energetyka, chociaż nie z tak dużym bagażem zaufania jak przed rundą wiosenną (więcej o tym w jutrzejsyzm wydaniu Gazety Gryfińskiej). Artur Kujawiński natomiast nadal będzie pracował z zespołami juniorskimi KSE.
Za cel obraliśmy dzisiaj Energetyk, gdyż wychodzimy z założenia, że dobry żart musi opierać się na rzeczywistych przesłankach. A w nerwowość zarządu KSE, szczególnie w obliczu słabych wyników piłkarzy, znacznie łatwiej uwierzyć, niż choćby w UFO nad Gryfinem, czy koniec budowy hali sportowej (sic!). Z kolei napisanie newsa o wycofaniu zespołu "Energii" z rozgrywek ligowych wydało nam się "strasznie" wtórne...
Trzymamy kciuki za naszych piłkarzy, wierząc, że wyjdą z dołka i awansują do klasy okręgowej. Co oczywiste, jeszcze w tym sezonie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze