Reklama

Łapiński: To był nasz ostatni sparing w środku tygodnia. Nigdy więcej takiego nie zagramy

Nasze zespoły grają też w tygodniu. Prezentujemy wyniki meczów Błękitu Pniewo, Grota Gardno i Łabędzia Widuchowa

W środę, w ramach przygotowań do sezonu, doszło do derbów A-klasy, pomiędzy Grotem Gardno a Łabędziem Widuchowa. Mecz zakończył się remisem 4:4 i jak stwierdził trener gości, sparing w Gardnie przyniesie w jego drużynie zmiany.

- To był nasz ostatni sparing w środku tygodnia. Nigdy więcej takiego nie zagramy - śmieje się Marcin Łapiński, trener Łabędzia, dodając, że jest to związane z brakami kadrowymi. - Pojechaliśmy na mecz w mocno okrojonym składzie. Zresztą "pojechaliśmy", ja sam nie mogłem jechać - uśmiecha się "Łapa".

Reklama

Osłabiony Łabędź stać było tego dnia jedynie na remis z równie osłabionym Grotem. Bramki dla zespołu z Widuchowej strzelali Łukasz Karapulka i Bartek Łapiński (po dwie). Z kolei dla gospodarzy trafiał trzykrotnie Grzegorz Chmielowski, a jedną bramkę dołożył Jacek Borsuk.

Dzień później na boisko wyszli zawodnicy Błękitu Pniewo. Dla podopiecznych trenera Piotra Mroza był to drugi sparing w okresie przygotowawczym. Rywalem było Wołczkowo Bezrzecze.

- Mecz rozegrano w trzech tercjach - poinformował nas Stanisław Kufel, nasze oczy i uszy w Pniewie.

Reklama

Pierwsza część sparingu zakończyła się wynikiem 3:0 dla Błękitu, drugą wygrali goście w stosunku 3:1, zaś w trzeciej padł rezultat 3:2. Ostatecznie więc Błękit wygrał 7:3. Bramki dla ekipy z naszej gminy strzelali: Krzysztof Klepadło, Kamil Stelmasik oraz Paweł Plis i Robert Jastrzębski. "Plisu" trafiał dwukrotnie, zaś "Jazi" zaliczył hattricka. Drugiego w ciągu trzech dni, gdyż we wtorek taką samą ilość razy pokonał bramkarza Iskry Banie.

Kolejne sparingi już dzisiaj oraz przez cały weekend.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama