Jak Feniks z popiołów odrodziła się w finałowej batalii La Lucienne, która wyszła z sytuacji tragicznej, przez co w SKSM od dwóch tygodni szampan czeka ukryty w torbach. Kto wie, czy nie poczeka do kolejnej edycji?
Po trzech pierwszych meczach finałowych SKSM prowadziło 3:0 i było o krok od mistrzostwa. Ale w sporcie walczy się do końca, czego przykładem są gracze La Lucienne. Najpierw, fakt, po przeciętnym meczu doprowadzili do stanu 3:1. W miniony czwartek zagrali o wiele lepiej, mimo, że mieli naprzeciw siebie niemal pełen skład SKSM. Rozegrali bez wątpienia najlepszą partię jak dotychczas w finałowej batalii 21. edycji, doprowadzając do stanu 3:2. Jeśli La Lucienne zwycięży również w najbliższy czwartek (23.04, godz. 20.00) o mistrzostwie zadecydować będzie musiał siódmy mecz.Poza starciem finałowym wszystko jest już rozstrzygnięte. W ostatniej kolejce She Biżuteria pewnie pokonała Cech i zajęła piąte miejsce. Natomiast Brukpol-2 nie dał szans Autsajderom i zajął na koniec edycji miejsce siódme.
Finał
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze