We wtorkowy wieczór w okolicy Żórawek pojawiła się policja, straż pożarna oraz karetka pogotowia. Kilka minut wcześniej mieszkańcy podgryfińskiej wsi zauważyli ciało dryfujące w Tywie
Na miejscu zdarzenia stawił się również prokurator. Mimo starań nie udało się jednak dokonać oględzin na miejscu zdarzenia.
- Stan ciała nie pozwalił na identyfikację - usłyszeliśmy w Prokuraturze Okręgowej.
Więcej na ten temat napiszemy we wtorkowym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze