Odległy wyjazd do Olsztyna został zakończony zwycięstwem. Mimo braku kilku kluczowych graczy, KPR pokonał Szczypiorniaka 30:26
- Do meczu przystąpiliśmy w bardzo okrojonym składzie, podróż była długa i męcząca lecz nasi działacze zadecydowali aby do Olsztyna wyjechać już w sobotę i przenocować na miejscu. Zawodnicy wypoczęci z naładowaną energią przystąpili do meczu. Sam początek był na nasza korzyść, już w 5 minucie wynik na tablicy był 1:4 dla KPR-u. Do przerwy był remis 13-13. Początek drugiej połowy był na korzyść Szczypiorniaka który w 35 minucie prowadził z nami 17-15. Dalsza część meczu była bardzo wyrównana, bramka za bramkę do minuty 55 wynik na tablicy widniał 25-25.O naszym wygranym meczu zdecydowała końcówka, 2 pewnie wykonane rzuty karne przez Kubę Blejsza oraz jego doświadczenie pomogło nam wywieść 3 punkty z Olsztyna. Bramkarzepokazali klasę na swojej pozycji, jak i Maciek Polak,który wykonywał perfekcyjnie rzuty karne. Na uznanie zasługuje cały zespół, który w tak okrojonym składzie postawił bardzo wysoko poprzeczkę i nie dał złudzeń zawodnikom z Olsztyna. Nie chce się powtarzać ale z tak uzdolnioną młodzieżą jaka mam w tej chwili w Gryfinie mogę zajść naprawdę daleko. Tak Jestem BARDZO DUMNY ze swoich podopiecznych i spokojnie możemy wracać do domu.” – za pośrednictwem strony klubowej powiedział trener Arkadiusz Augustyniak.
Więcej we wtorek, w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze