Piłkarze ręczni KPR mają za sobą trudną przeprawę. Co prawda wygrali pierwszy mecz w rundzie rewanżowej, lecz uczynili to dopiero po rzutach karnych
Mecz miał emocjonujący przebieg. Chociaż KPR prowadził do przerwy 13:11, bliżej wygranej byli gospodarze. Latocha Gniew, na pięć minut przed końcem prowadził 23:20.
Podopieczni Arkadiusza Augustyniaka zanotowali lepszą końcówkę, doprowadzając do wyniku 24:24. Oznaczało to konieczność rozegrania konkursu rzutów karnych.
- W nich lepszy okazał się KPR. Końcowy wynik to 24:24 i 3:5 w karnych - usłyszeliśmy od członka zarządu, Macieja Wirskiego.
Więcej we wtorkowym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze