Na Twitterze rozegrała się dyskusja, której tematem była przyszłość Łukasza Kosakiewicza. Czy wychowanek Energetyka Gryfino wyląduje na Śląsku?
Zimowe okienko transferowe było pracowite dla Łukasza Kosakiewicza, który znalazł się w kręgu zainteresowań Wisły Kraków i Jagielloni Białystok. Boczny obrońca doszedł do porozumienia z aktualnym wicemistrzem kraju, lecz w ostatniej chwili veto postawili działacze Chojniczanki Chojnice. Z tego powodu, 26-letni wychowanek Energetyka Gryfino spędził rundę wiosenną na boiskach 1.ligi. Mimo sporej szansy, jego klubowi nie udało się wywalczyć awansu do LOTTO Ekstraklasy, która od zawsze była marzeniem Kosakiewicza.
Jako że jego kontrakt z Chojniczanką wygasa 30 czerwca, od końca sezonupopularny "Kosa" czyni poszukiwania nowego klubu. Rozmowy odbywają się w tajemnicy i żadne media nie podały do tej pory nazw zespołów, do których mógłby trafić obrońca z Gryfina.
Ciekawy trop padł jednak w sobotni wieczór na Twitterze. W dyskusji dotyczącej ruchów transferowych Chojniczanki Chojnice padło nazwisko Kosakiewicza. Na pytanie, odnośnie ewentualnego przedłużenia przez niego kontraktu, głos w sprawie zabrał profil związany z GKS-em Katowice, który poinformował, że Kosakiewicz jest blisko związania się ze śląskim 1-ligowcem (w sezonie 2016/17 zespół ten zajął siódme miejsce na zapleczu ekstraklasy i nie zdołał awansować).
Ile jest w tym prawdy? Trudno określić, gdyż "Kosa" milczy w tej sprawie. Należy zakładać, że oficjalna informacja zostanie podana w lipcu, gdy 26-latek będzie wolnym zawodnikiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze