Aleksander Kokoszka, gryfinianin, który w swojej karierze grał na poziomie polskiej i greckiej ekstraklasy, na łamach Gazety Gryfińskiej zapowiedział zakończenie kariery. Czy jest szansa, że zagra jeszcze w KPR?
Kiedy podjąłeś decyzję o rezygnacji z piłki ręcznej?
- Tamten sezon był moim ostatnim. Chyba piłka ręczna nie bawiła mnie tak, jak kiedyś. Poza tym brakuje mi czasu.
Dojazdy zabierają go sporo.
- Dokładnie. Trening to tylko półtorej godziny, ale trzeba przecież też przygotować się do niego, dojechać. Traciłem dwie godziny w jedną stronę, a trzeba było też wrócić. Aktualnie coraz ważniejszy jest dla mnie czas. W Loitz było naprawdę fajnie, ale nie zdecydowałem się zostać.
KPR prezentuje się więc idealnie. Jest na miejscu…
- No, nie powiedziałbym, że to taka idealna szansa (śmiech).
Cała rozmowa w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze