Ryszard Matecki oraz inne osoby z grupy inicjatywnej lobbującej za powstaniem Parku Narodowego donoszą o niepokojącym zjawisku w Odrze na wysokości Bielinka. Dziś znaleziono tam kilkaset martwych ryb.
- W dolnym biegu Odry koło Bielinka kilkaset martwych ryb, sandacze, szczupaki, klenie, bolenie, leszcze itd. – informuje Łukasz Ławicki, ornitolog z Gryfina.
Na jego profilu Facebook pojawiła się również wypowiedź prof. Agnieszki Szlauer-Łukaszewskiej:
- WIOŚ Szczecin odmówił przyjazdu i zabezpieczenia próbek, prosiłam i tłumaczyłam. Żwirownia Bielinek ma bezpośrednie połączenie z Odrą. Prawdopodobnie w tej stojącej wodzie rozwinęła się złota alga - trzeba to sprawdzić. Ryby nie padły w Odrze, więc to nie ich sprawa. System nie działa. Katastrofa niczego nie nauczyła urzędników. Uważam, że w tym kraju nikt nie może czuć się bezpieczny – napisała profesor z Uniwersytetu Szczecińskiego.
O sprawie dziś rano poinformowali wędkarze. Na miejscu są już osoby z "grupy inicjatywnej", które pobierają próbki do badań. Tak sytuację komentuje jeden z ich liderów:
- Kolejna, widoczna, katastrofa na Odrze to test dla rządzących. I tu nie chodzi o to, czy sobie z nią poradzą, czy szybko znajdą winnych, bo wiadomo, że nie poradzą i winnych nie będzie. Odra jest systemowo traktowana jako kanał ściekowy od dziesięcioleci i nikt sobie z tym szybko nie poradzi. Ale ważne jest, by w końcu zacząć o przyczynach i skutkach otwarcie mówić. Poprzednia ekipa ściemniała, kłamała w żywe oczy. Mówili, że nic się nie dzieje, organizując konferencje prasowe na tle umierającej rzeki. Ponieśli za to konsekwencje polityczne. Apeluję do obecnie rządzących - nie idźcie tą drogą, bo to ślepa uliczka. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że to nie Rząd zatruł Odrę, a chory system. Czas się obudzić i podjąć w końcu działania. Od mieszania herbaty woda robi się tylko bardziej słona (że tak sparafrazuję powiedzenie). – napisał przed chwilą Ryszard Matecki z grupy, która zainicjowała pomysł powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, publikując rano zdjęcia, które umieszczamy w tym artykule.
---
AKTUALIZACJA, godz. 17:10
Ryby znaleziono w zbiorniku przy Bielinku, który połączony jest z Odrą. Na tym terenie znajduje się kopalnia kruszywa.
Sprawą już kilka dni temu zajął się podobno WIOŚ, ale podczas badań nie stwierdzono złotych alg. Przedstawiciele grupy inicjatywnej, m.in. wspomniana już prof. Agnieszka Szlauer-Łukaszewska aktualnie pobierają próbki do własnych badań. Są bowiem zaskoczeni tym, jak sprawę potraktowali urzędnicy.
- W dwóch miejscach zbiornika znalazłem dziś wiele dużych ryb. W niektórych miejscach głębokość zbiornika sięga 20 m, dlatego spodziewamy się, że wiele mniejszych ryb znajduje się na dnie - mówi nam R. Matecki, który podkreśla znaczenie wędkarzy w tej sprawie, to właśnie oni zaalarmowali ich o sytuacji jako pierwsi.
Wkrótce więcej informacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie jest rtęć? Gdzie jest pani była marszałek Lubuskiego Elżbieta Polak z KO z konferencją prasową? Gdxie Greenpeace? Gdzie są zwolennicy parku narodowego?
Odpowiedź na twoje pytanie - rtęć masz w swoim łbie, a Inicjatywa na Rzecz Parku Narodowego pracuje w Bielinku - robią badania, dokumentują i alarmują media i instytucje. A ty siedzisz za monitorem i wypisujesz głupoty.

Gdzie jest rtęć? Gdzie jest pani była marszałek Lubuskiego Elżbieta Polak z KO z konferencją prasową? Gdxie Greenpeace? Gdzie są zwolennicy parku narodowego?
Odpowiedź na twoje pytanie - rtęć masz w swoim łbie, a Inicjatywa na Rzecz Parku Narodowego pracuje w Bielinku - robią badania, dokumentują i alarmują media i instytucje. A ty siedzisz za monitorem i wypisujesz głupoty.