Reklama

Karina Mitręga medalistką Mistrzostw Polski!

- Często zastanawiałam się nad rezygnacją. Po nieudanym treningu, gdy nie miałam czasu na naukę, albo na spotkania z przyjaciółmi. Nie mam jednak serca, by zrezygnować. Kocham ten sport i poświęciłam mu naprawdę wiele – mówi Karina Mitręga, która została właśnie brązową medalistką Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w kajakarstwie klasycznym

Masz już na koncie kilka medali mistrzowskich, ale musisz mi pomóc wszystkie uporządkować.

K. Mitręga: Pierwszy, wspólnie z Amelią Wiśniewską, zdobyłam w 2022 r. podczas Mistrzostw Polski Młodziczek. Byłyśmy wówczas drugie w K2 2000 m. Później wywalczyłyśmy brąz w K2 5000 m podczas Długodystansowych Mistrzostw Polski i drugie miejsce w K2 15 000 m na Mistrzostwach Polski w Maratonie Kajakowym. Teraz zdobyłam natomiast brąz w C1 na dystansie 3000 metrów.

Dla niezorientowanych w temacie: C1 oznacza kanadyjkę.

Reklama

- Tak. Przez kilka pływałam w osadzie z Amelią, ale chciałam spróbować czegoś nowego. W 2024 r. zdecydowałam się spróbować kanadyjkarstwa i od tej pory startuję indywidualnie.

Masz już kilka medali mistrzostw kraju. Ten pierwszy, zdobyty „w pojedynkę”, w kajakarstwie klasycznym, smakuje inaczej?

- Uważam, że jest to mój największy dotychczas sukces. Zdobyłam go samodzielnie, a nie w osadzie. Pomimo mojego krótkiego stażu na kanadyjce.

Widać, że robisz szybkie postępy. Rok temu, podczas OOM zajęłaś jedenaste miejsce w C1 3000 m. Dwa miesiące temu byłaś natomiast bardzo blisko medalu na Długodystansowych Mistrzostwach Polski.

Reklama

- Zajęłam wtedy czwarte miejsce. Czołówka konkurencji na OOM wygląda podobnie jak w przypadku DMP. Czułam się dobrze przygotowana i nie ukrywam, że teraz jechałam z nastawieniem, by zdobyć medal OOM. Dlatego przed startem byłam strasznie zestresowana. Pamiętam jak podczas rozgrzewki słyszałam komunikaty od sędziego o silnym wietrze i falach oraz nakazie założenia kapoków. Stresowałam się, że mogę wpaść i nie ukończyć wyścigu. Zwłaszcza, że mój staż w C1 jest dość krótki.

Cały wywiad znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. 

Reklama

 

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama