Tego nikt się nie spodziewał. Młodzi chłopcy z drugiego zespołu SMS Kwidzyn pokonali w Gryfinie KPR Blejkan, który tym samym doznał pierwszej porażki w tym sezonie. Dodajmy, że goście wygrali w pełni zasłużenie, prezentując pełną polotu grę - zwłaszcza w drugiej połowie, którą wygrali 21:14, a cały mecz 32:30! Nasi zawodnicy i trener powinni wyciągnąć z tej gorzkiej lekcji wnioski i to szybko, bo już w sobotę zmierzą się ze znacznie silniejszym Samborem Tczew.
SMS II Kwidzyn przed dzisiejszym meczem zajmował dziewiątą, przedostatnią pozycję w drugiej lidze. Do Gryfina przyjechał w osłabionym składzie, nic więc dziwnego, że wielu już przed meczem dopisało trzy punkty KPR-owi. Wszakże gryfinianie nie przegrali dotąd żadnego meczu w tym sezonie.
Pewność siebie bywa jednak zgubna. O ile po pierwszej połowie KPR Blejkan wygrywał 16:11, to w drugiej części meczu młodzież z Kwidzyna uwierzyła w swoje umiejętności pokazując momentami świetną grę jak na młodzieżowy zespół. Zadanie ułatwiali im gryfinianie, którzy na drugą połowę wyszli ospali. Przez dwanaście minut rzucili tylko dwie bramki, popełniając przy tym serię karygodnych błędów w obronie! SMS objął pierwsze prowadzenie w 42. minucie (19:18), w kolejnych stopniowo zwiększając przewagę (52. minuta - 24:29). W ostatnich kilku minutach gryfinianie zniwelowali straty, ale nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. W naszym zespole raziła dzisiaj nieskuteczność, również u tych, którzy mieli odgrywać kluczowe role w zespole. Obrona w drugiej połowe była dziurawa jak durszlak. W dodatku zawodnicy zamiast wzajemnie się motywować, w drugiej połowie częściej dyskutowali o tym kto zawinił. Tymczasem goście, znacznie lepiej przygotowani kondycyjnie, nie tracili czasu na niepotrzebne dywagacje dynamicznie rozgrywając akcje ofensywne.
Młodzież z Kwidzyna wygrała w pełni zasłużenie, udzielając naszym graczom srogiej lekcji. Liderowi nie przystaje przegrywać na własnym parkiecie z przedostatnią drużyną. Z taką grą w kolejnych meczach gryfinianom trudno będzie wywalczyć upragniony awans. Czy to jednorazowa wpadka, czy może poważny kryzys? Z diagnozą należy się wstrzymać do soboty, gdy KPR Blejkan o godz. 18.00 podejmie piąty w tabeli Sambor Tczew.
KPR Blejkan Gryfino - SMS II Kwidzyn 30:32 (16:11).
Bramki dla KPR: Galus 7, Grzegorek 7, Lasko 6, Maciej Jezierski 4, Statkiewicz 3, Prokopczyk 2, Jurkiewicz 1.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze