Tak źle nie było od bardzo dawna. Juniorzy starsi nie udali się na ligowy mecz.
Decyzję o braku wyjazdu podjęto w czasie przedmeczowej zbiórki, na której stawiło się zaledwie sześciu zawodników. Co prawda zespół boryka się z wieloma kontuzjami, jednak nie powinno być to żadnym wytłumaczeniem dla tragicznej sytuacji, w jakiej znalazła się juniorska piłka w Gryfinie. Na chwilę obecną juniorzy traktowani są jako zło konieczne, a nie jak bezpośrednie zaplecze pierwszego zespołu. Dlatego też jeśli w najbliższym czasie klubowe władze nie podejmą kluczowych decyzji, wkrótce może dojść do tragedii. Równie słabo co starsi spisują się juniorzy młodsi. Po świetnych dwóch kolejkach przyszły znacznie gorsze wyniki, wobec czego podopieczni Artura Kujawińskiego z fotelu lidera spadli na dziewiąte miejsce. W sobotę zaś tylko zremisowali z Hutnikiem Szczecin.
Salos Szczecin – Energetyk Gryfino 3:0 walkower
Hutnik Szczecin – Energetyk Gryfino 0:0
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze