Gryfińscy juniorzy zebrali kolejne ligowe doświadczenia.
Ponownie gorzką pigułkę musieli przełknąć podopieczni trenera Rafała Kaliciaka. Juniorzy starsi Energetyka zdążyli przyzwyczaić się już do smaku porażki, gdyż jej esencja dotyka ich w niemalże każdy kolejny weekend. Szansą na odwrócenie nieprzychylnego kursu miał być mecz ze Świtem Skolwin, przedostatnią drużyną rozgrywek Wojewódzkiej Ligi Juniorów Starszych. Zawodnicy ze Skolwina wzięli jednak przykład ze swoich starszych kolegów z czwartej ligi i gładko rozprawili się z rywalem z Gryfina. Co prawda nie strzelili czterech bramek, lecz trzykrotnie pokonywali bramkarza „Energii”. Była to ósma porażka graczy Kaliciaka w jedenastym meczu. Dzięki niej drużyna „umocniła” się na ostatnim miejscu w tabeli.
O wiele lepiej radzą sobie za to juniorzy młodsi. Grający w I klasie podopieczni Artura Kujawińskiego po porażce z Błękitnymi Stargard wrócili na właściwe tory. Do zwycięstw z AP Hutnika Szczecin i Wybrzeżem Rewalskim, tym razem dorzucili wygraną 3:2 nad CRS Barlinek. Jest ona tym cenniejsza, że odniesiona bez sześciu podstawowych graczy. Do końca rundy Energetykowi pozostały mecze z SALOS-em Szczecin i niepokonanym w tym roku Prawobrzeżem Szczecin. Do obu pojedynków nasi 16-latkowie podejdą jako trzecia drużyna tabeli. Niestety ich strata do premiowanego awansem miejsca wynosi aż osiem punktów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze