Rozmowa z japońskimi piłkarzami, którzy chcą grać w Energetyku Gryfino. Shoma Akuta, który lepiej mówi po angielsku, wypowiadał się również w imieniu Yuuta Kinowaki
Dlaczego wybraliście Polskę, dlaczego chcecie grać w Energetyku?- To co prawda IV liga, ale naszym zdaniem po roku lub pół tutaj, jeśli osiągniemy sukces, możemy zagrać wyżej, spróbować dostać się do zespołu ekstraklasy lub pierwszej ligi, a potem może wyjechać do Niemiec lub Rosji.
Ale dlaczego wybraliście akurat Polskę?
- To sprawa naszego agenta.
Wiedzieliście coś o naszym kraju wcześniej?
- Lewandowski (śmiech). Wiedzieliśmy, że Polska leży w Europie. Tutaj piłka jest bardziej siłowa, jeżeli mamy grać profesjonalnie w piłkę, musimy się tego nauczyć.
Powiedzcie coś o sobie, w Japonii byliście zawodowymi graczami.
- Mam 22 lata, cztery lata temu wyjechałem z Japonii. Dwa lata grałem w Holandii, potem w Estonii i na Litwie.
Z jakich miast pochodzicie?
- Jestem z Tokio, a Yuuta z Kioto, to jedno z najstarszych miast w naszym kraju.
A jak odnajdujecie się w Polsce, to zupełnie inna kultura?
- Rzeczywiście jest zupełnie inaczej, ale szybko się przyzwyczajamy. Ludzie są bardzo mili, spędziliśmy tydzień w Szczecinie i było bardzo fajnie.
Co was tutaj w Polsce najbardziej zaskoczyło?
- To, że wszyscy cały czas powtarzają „k....”. Dlaczego? (śmiech). Wiemy, że to przekleństwo, ale mimo wszystko to śmieszne.
Cały wywiad w aktualnym numerze Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze