Reklama

Jak to się wszystko zaczęło? Grzebiemy w historii Panter

Jak pisaliśmy w weekend, Gryf-Panthers zdobyli jedenasty tytuł mistrzowski w Miejskiej Lidze Basketu. Uczynił to w dziesiątą rocznicę pierwszego tryumfu

Nie był potrzebny system szkolenia, ani żadne wyjątkowe warunki do treningów. Wystarczyło szkolne boisko, zapał i przyjaźń. W takich warunkach wychował się zespół, który święci tryumfy już od dwudziestu lat.

Zanim Gryf-Panthers wybiegli na szczecińskie parkiety, było betonowe boisko przy SP nr 2.

- Siłą naszej drużyny jest to, że wychowaliśmy się razem, że gramy wspólnie od podstawówki – ocenia Filip Starosta, który spędzał całe dnie na szkolnym boisku. Towarzyszyli mu Przemysław Ziemba, Łukasz Natkański, Marcin Kowalski i Marcin Nowaczyk.

Reklama

- To był trzon drużyny, która grała ze sobą od początku – przypomina ten ostatni, dodając, żę pierwsza weryfikacja nastąpiła w marcu 1998 roku, gdy „Pantery” zgłosiły się do SLAK.

 

Cały artykuł znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama