Reklama

Pierwsze posiedzenie Zespołu ds. utworzenia parku narodowego w Dolinie Dolnej Odry | Działania, grupy robocze i wnioski | Ministerstwo Klimatu i Środowiska | Rozmowy, propozycje, spotkania, rekomendacje | Praca nad powołaniem parku

Za nami pierwsze dwa spotkania zespołu do spraw opracowania założeń utworzenia Parku Narodowego w Dolinie Dolnej Odry, działającego przy Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Poprosiliśmy jednego z członków tego gremium o krótkie zreferowanie ich przebiegu. Poniżej wypowiedź Ryszarda Mateckiego z grupy inicjatywnej

Pierwsze posiedzenie Zespołu ds. spraw opracowania założeń utworzenia parku narodowego w Dolinie Dolnej Odry odbyło się 18 kwietnia 2024 roku w siedzibie Ministerstwa Klimatu i Środowiska. I już na samym początku chciałbym zwrócić uwagę na nazwę Zespołu – ma on opracować założenia, na podstawie których będą prowadzone rozmowy w sprawie utworzenia na Międzyodrzu Parku Narodowego, a nie – tak jak sugerują niektórzy – powołać park.

Do składu Zespołu powołano kilku członków naszej Inicjatywy, przedstawicieli gmin Kołbaskowo, Gryfino i Widuchowa, ale głównie znaleźli się tam reprezentanci różnych instytucji i specjaliści różnych dziedzin – przyrodnicy, hydrolodzy, prawnicy, naukowcy.

Reklama

Podzieliliśmy się na kilka grup roboczych, których zadaniem jest zebranie w jednym miejscu całej wiedzy o Międzyodrzu. Pracuje np. Grupa ds. określenia granic i użytków gruntowych – której zadaniem jest wypracowanie propozycji granic Parku i jego otuliny. Mamy grupę ds. inwentaryzacji i waloryzacji przyrodniczej, zajmującą się opisaniem bogactwa przyrodniczego Parku. Pracuje bardzo ważna grupa ds. Infrastruktury wodnej, zajmująca się opracowaniem budzącego wiele emocji, ale także oczekiwań, planu udrożnienia kanałów i remontu śluz Międzyodrza. Ja kieruję grupą ds. rozwoju społeczno – gospodarczego, w której zajmujemy się w tej chwili identyfikacją wszystkich, który mają jakikolwiek interes społeczny lub gospodarczy związany z Międzyodrzem. Są jeszcze inne grupy – np. ds. legislacji, ds. organizacyjnych, ds. informacji i promocji.

 

Reklama

Do dziś, jako Zespół, mieliśmy dwa spotkania, ale w trybie ciągłym pracują wymienione wyżej grupy robocze. Ostatnia wizyta w regionie Ministra Mikołaja Dorożały, była tak naprawdę roboczą wizytą grupy ds. organizacyjnych, pod przewodnictwem dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego Andrzeja Raja, który chciał się spotkać w terenie zarówno z samorządowcami jak i urzędnikami. Wykorzystaliśmy okazję jaką była konferencja poświęcona Parkom Narodowym odbywająca się dzień później w Słońsku i udało się ściągnąć do nas Ministra wraz z pracownikami Ministerstwa, by im pokazać Międzyodrze. Wyszła z tego, dzięki naszym zabiegom, dość intensywna seria spotkań, choć na dopięcie planu wizyty mieliśmy raptem 5 dni. I możemy sobie pogratulować, bo dzięki tej wizycie urzędniczy hurraoptymizm ekipy z Warszawy zastąpiony został pragmatycznym spojrzeniem na problemy otoczenia społecznego przyszłego Parku. Wprost wybrzmiały lęki związane z przyszłością regionu i miały szansę dotrzeć do właściwych uszu. Grupa „urzędnicza”, pod przewodnictwem dyr. Andrzeja Raja wykonała tytaniczną pracę, spotykając się w trzech gminach z urzędnikami gminnymi, radnymi, przedsiębiorcami. Minister spotkał się z przedstawicielami rybaków, wędkarzy, przedsiębiorców, firm żeglugowych i transportowych, samorządowcami. I nagle, w wyniku tych spotkań „odczarowany” został obraz „Złych Zielonych, którzy chcą zablokować żeglugę i wygonić z Międzyodrza rybaków i wędkarzy”, a został nawiązany dialog, dzięki któremu runęło wiele mitów, kłamstw czy fakenewsów, powielanych w regionie czasie samorządowej kampanii wyborczej.

Ta wizyta wiele zmieniła też w podejściu Ministerstwa do pracy nad powołaniem Parku. Postanowiono położyć większy nacisk na pracę z poszczególnymi grupami społecznymi, by jeszcze głębiej wysłuchać obaw, lęków czy interesów poszczególnych ludzi czy firm, by uwzględnić je przy projektowaniu Parku. Tak na przykład jest z rybakami – rybactwo jest ważnym składnikiem kulturowym Międzyodrza i jako takie powinno być uwzględnione w przyszłym Parku Narodowym.

Reklama

Ta wizyta była wielkim sukcesem nas wszystkich – nawiązany został dialog i każda ze stron mogła w końcu wysłuchać argumentów i obaw drugiej strony. Nie przeszkodziła nawet temu awantura, którą wywołali niektórzy wędkarze i redaktor naczelny Kuriera Szczecińskiego na gryfińskim nabrzeżu, bo dzięki temu Minister zrozumiał jak duże emocje i lęki budzi powołanie Parku Narodowego.

Będziemy kontynuować takie spotkania w ramach działania grupy którą kieruję. Udało nam się już wstępnie zidentyfikować poszczególne grupy interesariuszy i w tym gronie będziemy wypracowywać rekomendacje dotyczące propozycji funkcjonowania Parku. Moją propozycją było podzielenie otoczenia społeczno – gospodarczego na cztery kategorie, w których będą prowadzone rozmowy.

Reklama

Transport – tu będziemy spotykać się zarówno z drogowcami, zarządcami mostów oraz ludźmi zainteresowanymi żeglugą na Odrze. Musimy na przykład uwzględnić, że w przyszłym Parku muszą się znaleźć znaki nawigacyjne dla transportu rzecznego i trzeba będzie uwzględnić dojazd dla ich konserwacji.

Przedsiębiorczość – to duża grupa interesariuszy, która obejmuje zarówno małe, jednoosobowe firmy, sklepy wędkarskie, rolników, rybaków, po duże przedsiębiorstwa i firmy, które funkcjonują w orbicie przyszłego Parku. Trzeba pochylić się nad ich interesami i zobaczyć gdzie mogłyby zachodzić jakiekolwiek konflikty i rozmawiać, jak ich uniknąć.

Reklama

Kolejna grupa to Otoczenie społeczne – tu będziemy spotykać się i rozmawiać z Radnymi, Sołtysami, Wędkarzami, Stowarzyszeniami funkcjonującymi w okolicy Parku. Musimy spotkać się np. z miejscowymi przedsiębiorstwami komunalnymi, bo powstanie Parku wygeneruje duży ruch turystyczny, a co za tym idzie pojawi się więcej odpadów. Porozmawiamy ze szkołami – bo Park to także edukacja. Być może pojawią się kolejne propozycje grup społecznych, które są zainteresowane Parkiem.

I ostatnia grupa pod nazwą Turystyka. - Wiemy, że powołanie Parku wygeneruje duży ruch turystyczny. Efekt będzie wzmocniony kilkukrotnie, bo będzie to pierwszy, powołany po wielu latach PN. Nasi sąsiedzi zza Odry są już teraz zaciekawieni i już liczą na współpracę w obsłudze ruchu turystycznego, bo będą chcieli skierować do nas swoich turystów, ale także zaprosić naszych do siebie. Musimy być myśleć o przyszłości już teraz – mamy czas na wyszkolenie odpowiedniej ilości przewodników, sensowne wyznaczenie szlaków i wejść do Parku, przygotowanie infrastruktury i mnóstwa szczegółów, by to wszystko było racjonalne i efektywne. W tej grupie chcemy sięgnąć zarówno do bazy naukowej, współpracując z Wydziałem Turystyki i Rekreacji Uniwersytetu Szczecińskiego, do doświadczonych przewodników z PTTK, ale głównie oprzeć się na potencjale miejscowych. Przecież mamy w regionie p. Andrzeja Urbańskiego – chodzącą encyklopedię Międzyodrza, czy przedsiębiorców branży turystycznej, jak p. Piotr Bugaj z Widuchowej. Oni będą wiedzieli najlepiej jak zrobić, by turystyka rozwijała się w regionie najlepiej.

Reklama

W ciągu najbliższych miesięcy będziemy organizować otwarte spotkania, ale także kontaktować się w sposób indywidualny, bo może nie każdemu pasować np. termin spotkania, przed nami w końcu okres wakacyjny. Uruchomimy też specjalną skrzynkę mailową, na którą będzie można przesłać swoje uwagi i sugestie. Jesteśmy otwarci na dialog i rozmowy. Tak jak powiedział na zakończenie swojej wizyty Minister Mikołaj Dorożała – Kształt Parku Narodowego będzie powstawał tutaj, w naszym regionie, a nie w zaciszu warszawskich gabinetów. Mocno wierzę, że tak będzie, choć przed nami jeszcze długa droga. Rekomendacje, które teraz wypracujemy trafią do Ministerstwa, tam zostaną ubrane w jeden dokument, który na powrót trafi do regionu. Na tym etapie odbędą się konsultacje społeczne, będzie można nanosić swoje dodatkowe uwagi, po poprawka wróci to do Ministerstwa, trafi do konsultacji międzyresortowych, powróci w formie kompleksowej propozycji do Rad Gmin, Powiatów i Sejmiku województwa i dopiero wtedy trafi do Biura Legislacyjnego. Tam zostanie przekształcone to w Ustawę, przejdzie czytania w Sejmie, głosowanie, następnie Senat i podpis Prezydenta. Jeszcze długa droga przed nami. I tym bardziej zachęcam do udziału w niej – to co teraz wynegocjujemy, to będziemy mieli.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Artur - niezalogowany 2024-06-06 22:37:52

    Skoro na terenie Elektrowni gniazdują sokoły, ohary czy dudki to jest to najlepszym dowodem że park narodowy jest zupełnie zbędny. Wystarczy przyrodzie po prostu nie przeszkadzać bo za kilkanaście lat i tak całe Międzyodrze będzie pod wodą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Bielik - niezalogowany 2024-06-07 11:29:35

    To gniazdo sokolow zalozyli Lata temu pracownicy porku krajorazowego

    • Zgłoś wpis
  • AP - niezalogowany 2024-06-13 11:14:25

    No właśnie po to jest park narodowy - żeby stworzyć obszar ścisłej ochrony przed działalnością człowieka, żeby zostawić to wszystko przyrodzie.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama