Reklama

Mieczysław Sawaryn - lokalny weteran wyborczy w Gryfinie | Rafał Mucha kontra Mieczysław Sawaryn | Zbigniew Szmaja kandydat PiS na burmistrza Gryfina | Magdalena Pieczyńska - kandydatka KO na burmistrza Gryfina | Rafał Guga - wyborczy weteran z Gryfina

Za sprawą naszej ankiety oraz wywiadów, które można przeczytać w aktualnej Gazecie Gryfińskiej, kandydaci na urząd burmistrza gminy Gryfino otrzymują możliwość zaprezentowania się mieszkańcom. Niektórzy po raz pierwszy, inni mają w tym względzie spore doświadczenie

Najwięcej na temat wyborczych bojów mógłby powiedzieć Mieczysław Sawaryn. To lokalny weteran, który zanim został burmistrzem czterokrotnie zasiadał w gryfińskiej Radzie Miejskiej. Już jego pierwszy start, w październiku 1998 r., zakończył się sukcesem. Był liderem listy Gryfińskiej Unii Samorządowej (274 głosy), z której list dostało się dziewięciu radnych.

Cztery lata później wystartował pod szyldem Bezpartyjnego Bloku Samorządowego, którego liderem był Henryk Piłat. To ciekawe, zwłaszcza w kontekście 2006 r., gdy M. Sawaryn wystartował przeciwko niemu w wyborach na urząd Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino. Uczynił to pod szyldem KWW Gryfińska Inicjatywa Samorządowa, który w kolejnych wyborach przekształcił się w KWW GIS Mieczysława Sawaryna, by od 2014 r. zostało tylko KWW M. Sawaryna.

Reklama

Zarówno w 2006, jak i 2010 r. Sawaryn dostawał się do rady, jednocześnie przegrywając pojedynki z Henrykiem Piłatem o najważniejszy fotel w magistracie (34% -66% oraz 45% -55%, w drugich turach). Sztuka ta udała mu się dopiero za trzecim razem. Burmistrzem został w 2014 r., gdy jednocześnie uzyskał mandat radnego powiatowego, którego zrzekł się po drugiej turze, wygranej z Rafałem Muchą (55% do 45%). Sawaryn jest też jedynym burmistrzem w historii gryfińskiego samorządu, który wygrał w pierwszej turze. Stało się tak w 2018 r., gdy zagłosowało na niego 6 599 gryfinian (51,58%).

W kontekście Mieczysława Sawaryna odnotować należy również dwa starty w wyborach do parlamentu. Oba z list Prawa i Sprawiedliwości, której przed laty był członkiem. Zarówno w 2005 r. (3 861 głosów), jak i w 2007 r. (4 334 głosów) nie uzyskał mandatu poselskiego.

Reklama

 

Z PiS i bez PiS

Tylko nieco, w wyborczych bojach, Sawarynowi ustępuje Rafał Mucha. Jego sylwetkę przedstawialiśmy w ostatnich miesiącach kilkukrotnie. To dlatego, że w październiku 2023 r. kandydował do Sejmu RP. Podobnie jak w latach 2015 i 2019, czynił to z list Prawa i Sprawiedliwości. Zyskiwał kolejno: 5000, 8672 i 4030. Żaden nie dał mu miejsca przy Wiejskiej. Został jednak posłem na kilka miesięcy, po tym jak w 2019 r. miejsce zwolnił Joachim Brudziński, który dostał się do Parlamentu Europejskiego.

Reklama

W tegorocznych wyborach Rafał Mucha nie startuje jako kandydat PiS, lecz pod własnym szyldem. To powrót niemal do korzeni. W 2014 r., gdy po raz pierwszy startował na urząd burmistrza, czynił to właśnie z komitetu, ze swoim imieniem i nazwiskiem, w nazwie (oraz dopiskiem „Projekt kocham Gryfino”). Jak zostało już napisane, wszedł do drugiej tury (wyprzedzając m.in. Henryka Piłata i Wojciecha Długoborskiego), gdzie uzyskał o 1040 głosów mniej od Sawaryna.

W swoim CV posiada ponadto jeden nieudany (w 1998 r., jako kandydat i członek Unii Wolności) oraz trzy udane starty do Rady Powiatu Gryfińskiego. W 2006 r. i 2010 r. startował jako kandydat Bezpartyjnego Bloku Samorządowego (skupionego wokół H. Piłata). W 2014 r. był natomiast kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego, uzyskując wówczas rekordowy wynik (1584 głosy).

Reklama

W kwietniu wystartuje nie tylko na urząd burmistrza. Będzie też „1” swojej listy, na Starym Mieście, do gryfińskiej Rady Miejskiej. Co ciekawe, to dla niego pierwszy start do tego organu.

 

Z LPR do PiS

Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na burmistrza gminy Gryfino nie został Rafał Mucha, lecz Zbigniew Szmaja. Z całego wymienionego grona to kandydat z najmniejszym doświadczeniem, jeżeli chodzi o wyborcze starty. Dotąd kandydował jedynie dwukrotnie.

Po raz pierwszy w 2002 roku, gdy zamarzył o gryfińskiej Radzie Miejskiej, lecz ostatecznie się w niej nie znalazł. Otrzymał 76 głosów, więcej niż niektórzy radni, ale lista, której Szmaja był liderem, nie zdobyła zbyt wysokiego poparcia w okręgu nr 1 (5,97%).

Reklama

Startował wówczas jako kandydat Ligi Polskich Rodzin. Partia ta, z perspektywy czasu jawi się jako swoista kolebka gryfińskiego PiS. Kandydatami LPR – tyle że w 2006 r. - byli bowiem również Wanda Hołub, Tomasz Mirakowski, w ostatniej kadencji radni PiS do gminy i powiatu.

Szmaja także zasiadał w samorządzie. To radny powiatowy ostatniej kadencji (2018-2024), do której dostał się jako „1” Prawa i Sprawiedliwości z okręgu nr 3 (gminy Chojna, Cedynia, Trzcińsko-Zdrój, 351 głosów).  W zbliżających się wyborach będzie ponadto liderem listy PiS do Rady Miejskiej na Starym Mieście (okręg nr 1).

Reklama

 

Przewodnicząca gryfińskiego PO

Koalicja Obywatelska zdecydowała się postawić na Magdalenę Pieczyńską. Oficjalnie zostało to zakomunikowane w lutym, podczas spotkania, w którym uczestniczył Olgierd Geblewicz, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego.

43-letnia gryfinianka, od początku zawodowej kariery, związana jest z samorządem. Rozpoczynała jako praktykantka, aktualnie pełni obowiązki dyrektorki Wydziału Współpracy Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego.

Miała 25 lat, gdy starała się dostać do Rady Miejskiej Gryfina z listy Gryfińskiego Forum Samorządowego, którego liderką i kandydatką na burmistrza była Ewa De La Torre. Pieczyńska zdobyła wówczas 58 głosów, co było drugim wynikiem na liście GFS i dwunastym w okręgu nr 2.  Powodzeniem zakończyła się natomiast druga próba. W 2018 roku, jako kandydatka KWW Platformy Obywatelskiej uzyskała 257 głosów (drugi wynik na liście i szósty w okręgu skupiającym kandydatów z Górnego Tarasu). W gryfińskiej Radzie Miejskiej pełni funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Rewizyjnej. Jest członkinią PO, przewodniczącą gryfińskiego koła partii.

Reklama

To dla niej pierwszy start o urząd burmistrza, lub burmistrzyni, gdyż jest propagatorką używania feminatyw w zawodach i funkcjach społecznych kobiet. Mówiła o tym na naszych łamach jesienią poprzedniego roku, gdy kandydowała do Sejmu RP. Uzyskała 3830 głosów, z czego 2123 w gminie Gryfino. Najwięcej ze wszystkich startujących gryfinian, w tym również Rafała Muchy (cieszył się za to większym poparciem na terenie powiatu).

W KO liczą, że osiągnie zdecydowanie lepszy wynik, niż Andrzej Urbański, który przed niespełna sześcioma laty nie zdołał nawet wejść do drugiej tury (25.6%). W minionej kadencji Pieczyńska jawiła się jako jedna z największych przeciwniczek (i przeciwników) Mieczysława Sawaryna. „Gryfino nie ma gospodarza”, padało z jej ust wielokrotnie podczas sesji.

Reklama

 

Z SLD, przez KO do OK

Do miana wyborczego weterana śmiało pretendować może również Rafał Guga. Pierwszą próbę podjął w 2002 r., gdy wystartował do Rady Gminy Gryfino z list SLD-UP. Na łamach „Echa Gryfina i okolic” przedstawiał siebie jako człowieka o „zdecydowanie lewicowych poglądach”, współtwórcę i wiceprzewodniczącego Socjaldemokratycznej Frakcji Młodych oraz członka gryfińskiej grupy inicjatywnej SLD.

Do rady się jednak nie dostał, ustępując miejsca Arturowi Nyczowi, innemu 25-latkowi ze „swojej listy”.

Reklama

- W 2006 r. dołączył do KWW Bezpartyjny Blok Samorządowy, skupionego wokół burmistrza Henryka Piłata. Był mu wierny również w 2010 r., by w 2014 r. wystartować przeciwko BBS, jako kandydat KWW Rafała Muchy. Ostatnie wybory, czyli te z 2018 r., to natomiast dla Gugi „jedynka” na liście wspomnianej Koalicji Obywatelskiej – pisaliśmy w poprzednim wydaniu.

Dziś Rafał Guga jest kandydatem KWW OK Samorząd, ogólnopolskiej inicjatywy, której założycielem jest Piotr Krzystek, prezydent Szczecina. Dla aktualnego Przewodniczącego Rady jest to pierwsza próba objęcia najważniejszego stanowiska w gminie.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zbyszek - niezalogowany 2024-04-05 19:14:18

    Witam. Tuż przed wyborami, chciałbym podzielić z p.Pieczynska. Pani rada, że jak p. będzie burmistrzem sprawiedliwym, I pracowitym, stawia na dialog. Tusk również miał taki ideał, jakby chciał wszystkich wynagradzać. Z jak wyszło, wszyscy znają, jego technikę. Tak było od 1997 do 2015. Nic nie zrobił, ale afera goniła aferę. I tak będzie teraz. Więc p. Pieczynskiej nie wierzę, I nigdy na te partie nie głosowałem,I nie będę głosować. Pozdrawiam . Zbigniew Brocki. Mam nadzieję,że tusk nie naślę ub-ecji o 6 rano.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zbyszek - niezalogowany 2024-04-05 20:01:48

    Witam. Zaszła pomyłka po rządziła od 2007-2015. Przepraszam.Zbignieŵ Brocki.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama