W następnej kolejce piłkarzy Energetyka czeka teoretycznie najtrudniejsze wyzwanie. Zespół jedzie bowiem do Torunia, który przed sezonem jawił się jako główny faworyt do wygrania rozgrywek
Przed sezonem eksperci oraz obserwatorzy nie mieli wątpliwości: faworytem do wygrania grupy drugiej 3.ligi będzie Elana Toruń. Klub w województwa kujawsko-pomorskiego zyskał możnego sponsora. NICE, producent bram oraz rolet garażowych, jest aktualnym sponsorem 1.ligi. Nic dziwnego, że włodarzy firmy chcą, by zespół Elany, w ciągu dwóch lat, awansował na zaplecze LOTTO Ekstraklasy.
Tym tłumaczyć należy topowe transfery, jak na trzeci, a w zasadzie czwarty szczebel piłkarski w naszym kraju. Latem piłkarzami Elany zostali Patryk Aleksandrowicz, przez wiele lat grający w Grecji oraz mający ekstraklasową przeszłość Filip Kozłowski, Daniel Ciach, Artur Lenartowski, Krzysztof Kopciński, Łukasz Uszalewski, czy świetnie nam znany Maciej Mysiak.
Pochodzący z Radziszewa obrońca jest zresztą kapitanem drużyny z Torunia, która mimo najwyższego w lidze budżetu, nie spełnia pokładanych nadziei. Od piątej kolejki podopieczni trenera Rafała Góraka regularnie gubią punkty. Potwierdza to opinię, że nazwiska nie grają. I w tym należy upatrywać szans Energetyka.
Pechowo, dla Energetyk, Elana pokonała w niedzielę rezerwy Pogoni Szczecin 3:1. Gryfinian przyjmie więc podbudowana.
- Muszę przyznać, że Pogoń, bez wsparcia z pierwszego zespołu jest bardzo słaba. Przeciwko nam zagrali tylko Cincadze i Zwoliński, ale nie pokazali nic wielkiego - uznaje M. Mysiak, nie mogąc doczekać się niedzielnego spotkania z macierzystym klubem. Jako że całe spotkanie z "Dumą Pomorza" przesiedział na ławce rezerwowych, istnieje ryzyko, że zabraknie go także w składzie przeciwko "Energii".
- Mam nadzieję, że tak się nie stanie - uznaje.
Początek spotkania o godzinie 14.00. Transmisję przeprowadzi oficjalny kanał Elany na youtube.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze