Wracamy do tematu sprzed tygodnia, w którym informowaliśmy o sytuacji, w której znalazł się Błękit Pniewo. Szereg działań, wykonanych przez klubowych działaczy sprawił, że prawdopodobnie zespół przystąpi do rozgrywek Wojewódzkiej Okręgówki
Gdy wyszło na jaw, że część zawodników Błękitu otrzymuje za grę pieniądze, podczas gdy reszta musi opłacać z własnej kieszeni wyjazdy na mecze, w drużynie z Pniewa doszło do eskalacji nastrojów. Kilku piłkarzy, w tym przedstawiciel rady drużyny, rzucił sprzętem o ziemie, deklarując natychmiastowe odejście z 5-ligowca. W ślad za nim poszli kolejni, wobec czego odwołano sobotni sparing, a pięć dni później na treningu stawiła się ósemka graczy. Warunki, jakie na swoich pierwszych zajęciach zastał trener Piotr Mróz nie były do pozazdroszczenia.
Z każdym kolejnym dniem sytuacja stabilizowała się. Na półtora tygodnia przed ligą sztab szkoleniowy ma już siedemnaście podpisanych deklaracji zawodniczych (dwa tygodnie temu było ich cztery).
- Na pewno przystąpimy do rozgrywek Wojewódzkiej Okręgówki. Innej opcji nawet nie bierzemy pod uwagę. Szykujemy się do pierwszego meczu z Dębem Dębno. Podporządkowaliśmy wszystko pod inaugurację. Jest mało czasu, ale damy radę - mówi w wywiadzie z "Gazetą Gryfińska" trener Piotr Mróz.
Jego podopieczni zagrają dziś pierwszy sparing w okresie przygotowawczym. O godzinie 18.30 zmierzą się w Baniach z tamtejszą Iskrą. Jednocześnie w Daleszewie NEST Paliwa Odrzanka Radziszewo podejmie Mierzyniankę Mierzyn.
Więcej o zespole z Pniewa można przeczytać w dzisiejszym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze