Inicjatywa obywatelska „Stwórzmy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry” przesłała list do Prezydenta RP. To w jego rękach leży los powołania parku narodowego. Czy Karol Nawrocki podpisze ustawę, która przeszła przez parlament czy ją zawetuje? Przeczytajcie list, aby przekonać się jakich argumentów używają inicjatorzy tego projektu.
Szanowny Panie Prezydencie,
w imieniu wszystkich zwolenników Inicjatywy na rzecz Powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry zwracamy się do Pana z apelem o wsparcie procesu tworzenia pierwszego od 24 lat nowego parku narodowego w Polsce. To wyjątkowa chwila, w której możemy wspólnie zadbać o jedno z najcenniejszych miejsc przyrodniczych i krajobrazowych naszego kraju. Parki Narodowe zawsze były naszą dumą i łączyły naród.
Dolina Dolnej Odry i Międzyodrze to unikalny ekosystem – mozaika kanałów, torfowisk i rozlewisk, które pełnią rolę naturalnej ochrony przeciwpowodziowej i są ostoją dla wielu gatunków ptaków, ryb oraz całego szeregu rzadkich roślin Niestety lata zaniedbań oraz nieskuteczna ochrona w formie parku krajobrazowego doprowadziły do postępującej degradacji. Kanały zarastają, lądowieją zbiorniki wodne. Bezpowrotnie tracimy jedno z najcenniejszych przyrodniczo obszarów tej części Europy. Utworzenie parku narodowego pozwoli skuteczniej chronić to wyjątkowe miejsce a równocześnie wzmocni jego rolę w edukacji, turystyce i rozwoju lokalnym.
Chcemy zaznaczyć, że park narodowy – wbrew pojawiającym się w przestrzeni publicznej nieprawdziwym informacjom – nie ograniczy żeglugi ani nie wpłynie na przemysł skupiony wokół okolicznych miejscowości. Główne szlaki wodne, Odra Zachodnia i Odra Wschodnia (Regalica), zostały wyłączone z granic parku i jego otuliny, dzięki czemu żegluga może być prowadzona na dotychczasowych zasadach. Odra na tym odcinku posiada najwyższą klasę żeglowności a park narodowy nie wpłynie w przyszłości na ewentualne prace utrzymaniowe i konserwacyjne w tym rejonie. Co więcej, otulina projektowanego parku – zgodnie z porozumieniami z samorządami – będzie mniejsza niż obecna otulina parku krajobrazowego. Również prawa rybaków i wędkarzy zostały zabezpieczone w trakcie konsultacji i porozumień towarzyszących przygotowaniu projektu.
Panie Prezydencie, powstanie parku narodowego to inwestycja w przyszłość narodu. Chroniąc ten unikalny obszar, nie tylko zabezpieczamy bezcenne dziedzictwo przyrodnicze dla przyszłych pokoleń, ale również budujemy trwały fundament pod edukację ekologiczną, rozwój zrównoważonej turystyki i prestiż międzynarodowy naszego kraju. Wszystkie samorządy, na terenie których planowany jest park – gminy Kołbaskowo, Widuchowa, Miasto Szczecin oraz powiaty policki i gryfiński – wyraziły chęć jego utworzenia. Inicjatywa została także poparta przez Sejmik Województwa Zachodniopomorskiego. To jednoznaczny dowód, że park narodowy powstaje w zgodzie z wolą społeczności lokalnych, odpowiadając na ich potrzeby i oczekiwania. Samorządy z nadzieją wypatrują powołania parku narodowego, dostrzegając w nim ogromne szanse na rozwój regionu, promocję tożsamości oraz wzrost znaczenia ekologii i turystyki w lokalnej gospodarce. Park ma również duże znaczenia strategiczne jako obiekt nadgraniczny. Utrzymanie go we właściwym stanie uwodnienia i zapobieganie lądowieniu, sprzyjać będzie zarówno ochronie przyrody jak i obronności.
Park narodowy nie jest projektem politycznym, lecz oddolną inicjatywą lokalnych społeczników, którzy z troską patrzą na nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe – dziedzictwo, które wierzymy, stoi ponad wszelkimi podziałami. Pracując nad modelem funkcjonowania parku, szczególny nacisk kładliśmy na dobro lokalnych mieszkańców. Świadczy o tym porozumienie zawarte z rybakami i wędkarzami, którzy upatrują w parku szansy na poprawę stanu rybostanu w regionie – Międzyodrze może bowiem pełnić rolę wielkiego tarliska i naturalnego inkubatora narybku wielu gatunków ryb.
Należy podkreślić, że sam pomysł powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry nie jest nowy. Jego utworzenie planowano już w latach 90., w oparciu o wieloletnie badania prowadzone przez wybitnych naukowców. Wyniki tych badań zostały potwierdzone przez kolejne pokolenia badaczy, - autorów nowej monografii Międzyodrza, która niebawem zostanie wydana. Nasza inicjatywa skupia społeczników, naukowców, artystów i przedsiębiorców – ludzi, którzy od lat żyją nad Odrą i znają Międzyodrze jak nikt inny. Działania na rzecz powołania parku rozpoczęliśmy wspólnie bezpośrednio po katastrofie ekologicznej na Odrze, kiedy to Międzyodrze ocaliło wiele organizmów i pozwoliło im powrócić do rzeki.
Panie Prezydencie, wierzymy, że Park Narodowy Doliny Dolnej Odry stanie się symbolem nowoczesnej i odpowiedzialnej ochrony przyrody w Polsce oraz przykładem, jak łączyć troskę o środowisko z rozwojem gospodarczym regionu. Prosimy o wsparcie tego przełomowego projektu swoim autorytetem i podpisanie ustawy, która pozwoli powołać park narodowy będący symbolem troski państwa o przyszłość przyrody.
W razie wątpliwości lub potrzeby dodatkowych informacji zapraszamy Pana Prezydenta do Doliny Dolnej Odry, aby osobiście zobaczyć i doświadczyć unikalnych walorów Międzyodrza.
Z wyrazami najwyższego szacunku
Inicjatywa obywatelska Stwórzmy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry:
dr hab. Agnieszka Szlauer-Łukaszewska, prof. US
dr hab. Dominik Marchowski, prof. MiIZ PAN
Piotr Piznal
Łukasz Ławicki
Ryszard Matecki
Piotr Rosiński
Ewa Drewniak
Michał Zygmunt
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ma się rozumieć, że Międzyodrze będzie bardziej atrakcyjne, gdy kilkadziesiąt osób zbliżonych do obecnych kręgów rządowych będzie miało synekury w nowej instytucji z pieniędzy publicznych. Gdyby środki na funkcjonowanie instytucji parku w takiej samej kwocie przeznaczać co roku na ten teren, ale w formie parku krajobrazowego, to niektórym nie mogło by systemtycznie rosnąć równolegle ego i wypłata. I pomyśleć, że jeszcze niespełna kilkadziesiąt lat temu wykorzystywano ten teren gospodarczo. W zasadzie jak zlikwidują Dolną, to lewacy mogą się przygotować do utworzenia w tym miejscu kolejnego parku narodowego za kilkadziesiąt lat. Można nawet z wyprzedzeniem zaplanować, co się będzie chronić. Wszak i tak wszystko zarośnie i przyroda zdecyduje co tam urośnie albo się zalęgnie. W końcu planeta płonie, jak mówił klasyk o płomiennym spojrzeniu.
Mieszkańcy mają odmienne zdanie...
I co z tego że utworzą za unijne pieniądze jak i tak potem nie będą dbali i wszystko zarośnie.

Ma się rozumieć, że Międzyodrze będzie bardziej atrakcyjne, gdy kilkadziesiąt osób zbliżonych do obecnych kręgów rządowych będzie miało synekury w nowej instytucji z pieniędzy publicznych. Gdyby środki na funkcjonowanie instytucji parku w takiej samej kwocie przeznaczać co roku na ten teren, ale w formie parku krajobrazowego, to niektórym nie mogło by systemtycznie rosnąć równolegle ego i wypłata. I pomyśleć, że jeszcze niespełna kilkadziesiąt lat temu wykorzystywano ten teren gospodarczo. W zasadzie jak zlikwidują Dolną, to lewacy mogą się przygotować do utworzenia w tym miejscu kolejnego parku narodowego za kilkadziesiąt lat. Można nawet z wyprzedzeniem zaplanować, co się będzie chronić. Wszak i tak wszystko zarośnie i przyroda zdecyduje co tam urośnie albo się zalęgnie. W końcu planeta płonie, jak mówił klasyk o płomiennym spojrzeniu.
Mieszkańcy mają odmienne zdanie...
I co z tego że utworzą za unijne pieniądze jak i tak potem nie będą dbali i wszystko zarośnie.