Marzenia gryfińskiego środowiska lekkoatletycznego stały się faktem. Trzeciego maja poza tradycyjnym biegiem na dystansie dziesięciu kilometrów odbędzie się również pierwszy gryfiński półmaraton!
Pomysł zorganizowania w naszym mieście biegu na dwadzieścia jeden kilometrów dojrzewał w głowach działaczy Młodzieżowego Ośrodka Sportowego od dłuższego czasu.
- Środowisko biegowe w Gryfinie upominało się o ten bieg i wiele razy nas męczyło w jego sprawie. Dostawaliśmy też dużo telefonów ze Szczecina i postanowiliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom biegaczy – tłumaczy Dyrektor MOS, trener Jan Podleśny. Co oczywiste, trasa półmaratonu różnić będzie się od tej w biegu na dziesięć kilometrów, chociaż obie zaczną się w tym samym miejscu – na gryfińskim nabrzeżu. Startujący na krótszym dystansie będą musieli dobiec do kościoła w Mescherin, a następnie zawrócić w kierunku mety w Gryfinie. Na dwukrotnie dłuższym zaś półmetek znajdować będzie się za stadionem w Gartz.
- Dzięki temu, że linia startu i mety znajdują się w Gryfinie, odpadnie nam odwieczny problem z transportem zawodników – ujawnia kolejne plusy decyzji Podleśny, dodając, że półmaraton rozpocznie się pięć minut wcześniej. Ponadto starty będą posiadać atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
- To konieczność, by uwiarygodnić biegi. PZLA wyznaczyła człowieka który przyjedzie do nas w marcu i przeprowadzi analizę obu tras – zdradza. Już teraz wiadomo, że impreza będzie wyjątkowa i przyciągnie do naszego miasta wielu biegaczy z województwa. W zachodniopomorskim podobnych zawodów jest bowiem jak na lekarstwo, podczas gdy społeczne zapotrzebowanie z roku na rok jest coraz większe.
- Bieg na dystansie dwudziestu jeden kilometrów odbywał się dotąd wyłącznie w Szczecinie, ale tamtejszy Półmaraton Gryfa w poprzednim roku był niewypałem – uznaje Jan Podleśny, który w ten sposób wykorzystuje powstałą w ciągu ostatnich sezonów niszę.
Więcej w bieżącym numerze Gazety Gryfińskiej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze