Reklama

Henryk kontra Mieczysław. Starcie numer trzy?

Henryk kontra Mieczysław. Starcie numer trzy? Wszystko wskazuje na to, że w listopadowych wyborach na stanowisko burmistrza Gryfina po raz trzeci zmierzą się burmistrz z przewodniczącym rady. Powtórka drugiej tury z lat 2006 i 2010 jest bardzo realna

 

Po wyborach z 2010 roku zarówno Henryk Piłat, jak i Mieczysław Sawaryn nieoficjalnie mówili o tym, że nie zamierzają w 2014 roku walczyć o fotel burmistrza. Pierwszy tłumaczył to zmęczeniem, tym, że warto oddać stery gminy komuś młodszemu. Drugi po powrocie do uprawiania zawodu adwokata przyznawał, że brakuje mu zapału do starań o to stanowisko.

Najbardziej prestiżowa funkcja w lokalnym samorządzie Gryfina to niełatwy kawałek chleba. Obaj kandydaci poznali, co to znaczy trudna kampania, zwłaszcza, że ciosów poniżej pasa nie brakuje. Choć Henryk Piłat posiadł wyjątkową umiejętność wychodzenia z kłopotów i radzenia sobie ze stresem związanym z niepowodzeniami, a Mieczysław Sawaryn ma zdolność do szybkiego znalezienia sobie miejsca w polityce, to obaj wiedzą, jakie wady ma ta praca. Obaj prawdopodobnie wystartują w wyborach z tego samego powodu. Żaden nie znalazł w swoim zapleczu osoby, która potrafiłaby przejąć przywództwo w środowisku.

Reklama

(więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama