Zanim przystąpimy do konsumpcji znalezionych w lesie grzybów, warto sprawdzić z jakimi gatunkami mamy do czynienia. Pomyłka może nas bowiem wiele kosztować.
Lekarze alarmują , że w naszym województwie pojawia się coraz więcej przypadków zatrucia grzybami. Niedawno z objawami silnego zatrucia trafił szpitala 10-letni chłopiec i jego opiekun, którzy zjedli muchomory. Kilka tygodni wcześniej zatruciu uległa także kobieta, która co prawda zachowała czujność i po usmażeniu grzybów zrezygnowała z podania ich rodzinie, ale zachęcona zapachem smażonych "borowików" posmarowała chleb tłuszczem z patelni po wyrzuconych wcześniej grzybach. To świadczy o tym, że nawet minimalna ilość trucizny może być zabójcza. Należy więc pamiętać że:
Jeśli nie mamy pewności co do pochodzenia i gatunku posiadanych grzybów, możemy je sprawdzić w stacji sanepidu przy ulicy Flisaczej. Taka operacja jest bezpłatna, a z pewnością warta uwagi w aspekcie uratowania komuś życia. Jeśli jesteśmy w innym mieście naszego województwa, możemy skorzystać z wiedzy miejscowego oddziału sanepidu. Listę z adresami wszystkich stacji publikujemy tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze