Reklama

Trzecia A-klasa: Nietypowy mecz Unii Swochowo z Zielonym Zielin - sytuacje z udziałem zespołu ze Swochowa, porażka Błękitu Pniewo, sukces Czarnych Czarnówko, wygrana Energetyka nad Rurzycą Nawodna, remis GKS z Iskrą Banie, zapowiedź spotkania Energetyk - GKS Kołbacz

Za nami weekendowe granie. Prezentujemy przegląd ciekawych wydarzeń z boisk powiatu gryfińskiego

Nietypowo zaczniemy od grupy trzeciej A-klasy. I wcale nie od zespołów "głównego nurtu". Niedzielny mecz Unii Swochowo z Zielonym Zielin od początku był bowiem specyficzny.

- Wygrywamy! Gospodarze na mecz wyszli w 7 i zeszli po 30 minutach - przekazali działacze Zielonych Zielin.

To nie pierwsza taka sytuacja z udziałem zespołu ze Swochowa. Wyjście w mocno okrojonym składzie nie ma jednak najmniejszychh znamion heroizmu. Decydujący był czysty pragmatyzm. Oddanie trzech walkowerów wiąże się z dyskwalifikacją drużyny. Lepiej więc wyjść w siedmiu i... zejść.

Reklama

Pełne 90 minut na boisku wytrzymali co prawda piłkarze Błękitu Pniewo, lecz nie było to dla nich pozytywne doświadczenie. Po zmianie trenera - Arkadiusza Bartkowskiego zastąpił Piotr Mróz - przegrali drugi mecz. Tym razem aż 0:13. Inna sprawa, że przeciwnikiem był niepokonany i bardzo mocny lider, czyli rezerwy 3-ligowego Świtu Skolwin.

Sporo bramek padło też w Gardnie, gdzie widowisko było dużo bardziej zacięte. Podopieczni Rafała Kaliciaka walczyli o swoje piąte zwycięstwo z rzędu, kończąc swoje starania powodzeniem. O tym, że nie poszło gładko najlepiej świadczy wynik 5:4.

Reklama

Swoją serię budują dopiero pilkarze Czarnych Czarnówko, ale idzie im to nieźle. Na inaugurację pokonali Zryw Góralice 10:0, zaś w ostatnią niedzielę 4:1 Klon Krzymów.

W okręgówce trwa natomiast dobra passa gryfińskiego Energetyka, który pokonał w derbach Rurzycę Nawodna (2:1). Mogło zakończyć się remisem, lecz w doliczonym czasie gry zespół znów uratował niezadowny Tomek Mucha.

Podział punktów nastąpił natomiast w Kołbaczu, gdzie trzeci w tabeli GKS podejmował Iskrę Banie. Podopieczni Rafała Gnapa weszli ostatnio do kolejnej rundy Pucharu Polski ZZPN, lecz w lidze przegrywają jak leci. Dlatego 2:2 z pretendentem do awansu należy traktować w kategorii sukcesu.

Reklama

A przed nami jedno z najważniejszych spotkań rundy. W najbliższą sobotę  Energetyk zagra bowiem w Gryfinie właśnie z GKS Kołbacz. Ale o tym napiszemy osobno, bliżej weekendu.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama