Trzech wychowanków Energetyka Gryfino zainaugurowało w sobotę rozgrywki rundy wiosennej sezonu 2013/14. Dwóch z nich ma spore powody do zadowolenia.
Mimo wstępnych prognoz i założeń, to Bartosz Fabiniak, a nie ulubieniec kibiców z Grudziądza, Michał Wróbel, stanął w bramce w meczu przeciwko Kolejarzowi Stróże. Gwoli przypomnienia, pochodzący z Gryfina bramkarz przez większość poprzedniej rundy był numerem 1 w zespole „biało-zielonych”, lecz w ostatnich dwóch meczach, na skutek nieco gorszej dyspozycji, musiał oddać miejsce w składzie konkurentowi. W czasie okresu przygotowawczego trener Dariusz Kubicki wykorzystywał obu bramkarzy w równym wymiarze czasowym. Przeciwko Kolejarzowi od pierwszej minuty wyszedł jednak Fabiniak. I nie zawiódł. Nie tylko zachował czyste konto, ale ponadto jego drużyna dopisała do swojego konta kolejne trzy punkty.
Podobnie rzecz miała się w przypadku Floty Świnoujście, która w takim samym stosunku pokonała faworyzowaną Miedź Legnica. Niestety, w składzie meczowym próżno szukać Macieja Mysiaka. Wytłumaczeniem dla pochodzącego z Radziszewa obrońcy jest fakt, że przez większość przygotowań do sezonu leczył on kontuzję i dopiero za kilka tygodni będzie w pełni gotowy do gry.
- Od biegania po twardej nawierzchni złapałem zapalenia Achillesa, przez co straciłem miesiąc najważniejszych treningów. Zanim to nadrobię minie trochę czasu. Myślę, że do gry będę gotowy za trzy tygodnie – uspokaja Mysiak, który w niedzielę zagrał w sparingu przeciwko Stali Szczecin. Drugi zespół Floty wygrał 5:1, a wychowanek Energetyka zdobył aż dwie bramki.
Bez zdobyczy bramkowej swój debiut w barwach Błękitnych Stargard zakończył z kolei Łukasz Kosakiewicz. Były zawodnik Drawy Drawsko Pomorskie zagrał w barwach 2-ligowca pełne 90 minut. Może zapisać je na plus, tym bardziej, że Błękitni bezbramkowo zremisowali z mocnym Zagłębiem Sosnowiec. Ciekawostką jest, że przed wieloma laty, Kosakiewicz przebywał na testach u „Zagłębiaków”, jak zwykło mówić się o ulubionej drużynie Edwarda Gierka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze