Reklama

Wyniki wyborów parlamentarnych w powiecie gryfińskim. Przewaga Prawa i Sprawiedliwości na południu powiatu, Magdalena Pieczyńska z najlepszym wynikiem w historii dla PO. Rafał Mucha traci poparcie, a trójka Mucha-Pieczyńska-Szelążek na podium.

Po podliczeniu wyników z gminy Gryfino znamy już dane z całego powiatu gryfińskiego. Pozwala to zobrazować, jak w wyborczym starciu poradzili sobie kandydaci z naszego regionu

Przez cały poniedziałek opisywaliśmy rozstrzygnięcia w każdej części regionu. Trend był podobny do ogólnopolskiego. Na południu powiatu rysowała się przewaga Prawa i Sprawiedliwości, które wygrało w gminach Moryń, Trzcińsko-Zdrój, Widuchowa, Banie, Chojna, Nowe Czarnowo i nieznacznie (o 15 głosów) w gm. Mieszkowice. Koalicja Obywatelska „odbiła” natomiast gminy Cedynia oraz Gryfino, o czym ze szczegółami można przeczytać w osobnych tekstach na naszym portalu.

Po zsumowaniu okazało się, że PiS zdobył również większość w całym powiecie gryfińskim. Na partię Jarosława Kaczyńskiego zagłosowało 14 147 wyborców, co dało 35,61%. Różnica nie jest jednak duża, gdyż na KO głos oddało 14 066 osób, co przekłada się na 35,40% poparcia. A dalej: Trzecia Droga (4 492 – 11,31%), Nowa Lewica (3 224 – 8,11%), Konfederacja (2 446 – 6,16%), Bezpartyjni Samorządowcy (658 – 1,66%), Polska Jest Jedna (503 – 1,27%) oraz Ruch Dobrobytu i Pokoju (193 – 0,49%).

Reklama

 

Jak wypadli nasi?

To co najbardziej interesujące dotyczy indywidualnych wyników. Ziemia gryfińska miała w niedzielnych wyborach dziesięcioro kandydatów (z Kotulą w Gdańsku – 11), którzy znaleźli się na listach pięciu komitetów. Troje przedstawicieli wystawiło KO, trzech PiS, po jednym Nowa Lewica, Trzecia Droga, Konfederacja oraz Ruch Dobrobytu i Pokoju.

Najlepszym wynikiem w skali całego okręgu może pochwalić się Rafał Mucha, na którego zagłosowało 4 030 osób. Dla każdego „gryfińskiego kandydata” były to bardzo dobry wynik, ale czy taki właśnie jest dla Muchy? Przed czterema laty otrzymał wszak poparcie od 8 672 wyborców, co pokazuje że stracił ich ponad połowę.

Reklama

Niewiele gorzej wypadł Andrzej Szelążek. Pisaliśmy wczoraj o niezłych osiągnięciach Dyrektora Państwowych Lasów w rodzimej gminie Chojna i Trzcińsko-Zdrój. Głosy na niego napływały jednak również z całego okręgu, wobec czego skończyło się na wyniku 3 575. Najgorzej z „gryfińskich kandydatów PiS” spisał się Sylwester Chruszcz. Dyrektor Dolnej Odry, niegdyś poseł a nawet europarlamentarzysta, przekonał do siebie zaledwie 706 osób.

3 830 wyborców z całego okręgu oddało natomiast głos na Magdalenę Pieczyńską. To bardzo dobry debiut na szczeblu parlamentarnym i najlepszy wynik w historii, jaki w wyborach sejmowych osiągnął gryfiński kandydat Platformy Obywatelskiej. Wcześniejszy należał do Macieja Racinowskiego (3 145 głosów w 2007 r.). Zadowolony może być też Robert Panna. Emerytowany policjant przekonał do siebie 1 230 osób, a Katarzyna Kupczyk (animatorka kultury z Mieszkowic, sołtyska Gądna) – 849.

Reklama

Swój stały elektorat posiada Wojciech Długoborski. W czwarty podejściu do Sejmu zanotował wprawdzie najgorszy rezultat, ale 1 137 głosów prezentuje się nieźle. Podobnie jak 1 189 głosów, które uzyskała Anna Glińska.

Co ciekawe,  rolniczka z Planów (gm. Mieszkowice) w naszym powiecie zgarnęła tylko 364. 2/3 jej poparcia pochodziło więc spoza regionu, gdzie znana jest ze swojej działalności zawodowo-społecznej. Najgorzej z całej dziesiątki wypadła Anna Pęciak z RDiP. Zdobyła łącznie 115 głosów.

/ grafika: gryfinska.pl ©

Reklama

 

Powiat Muchy, gmina Pieczyńskiej

Ciekawie rozstrzygnięcia prezentują się też na gruncie lokalnym. W powiecie gryfińskim podium również utworzyła trójka: Mucha-Pieczyńska-Szelążek. Na wiceprezesa Enei zagłosowało 2 617 osób, czyli blisko o połowę mniej niż w 2019 r. (wówczas 5 222). W niedzielę osiągnął wynik gorszy nawet niż przy pierwszym parlamentarnym podejściu, które miało miejsce w 2014 r. (wówczas: 3 533). I to przy dużo wyższej frekwencji.

Wyraźny spadek jego popularności widać też w kontekście gminy Gryfino. Tym razem Mucha zyskał poparcie 1 914 osób. W 2014 r. wynosiło 2 706, zaś w 2019 r. aż 3 199. Oznacza to, że w cztery lata stracił w swoim mateczniku 1 285 głosów, czyli nieco ponad 40% poparcia!

Reklama

To istotne w kontekście wiosennych wyborów samorządowych. Wciąż nie wiadomo, czy Rafał Mucha wystartuje w wyścigu o fotel burmistrza, ale jeśli to uczyni, za mocnego kandydata będzie mieć nie tylko Mieczysława Sawaryna, ale również Magdalenę Pieczyńską.

Radna Koalicji Obywatelskiej zyskała wprawdzie nieco słabsze wyniki od Muchy w skali okręgu i powiatu, ale wygrała z nim w gminie Gryfino, gdzie zdobyła 2 123 głosy. To o 209 więcej od gryfińskiego kandydata PiS. Pieczyńska okazała się od niego lepsza w Gryfinie (1 582 do 1 226), ale terenach wiejskich wyższy wynik zanotował Mucha (688 do 541).

Reklama

Co do pozostałych gryfinian: Długoborski zyskał w powiecie 615, a w gminie 378 głosów. Anna Pęciak zaś odpowiednio 72 i 58.

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2023-10-18 16:48:50

    W sumie to nie ma się co chwalić, z ponad 70% mieszkańców to idioci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zbyszek - niezalogowany 2023-10-22 16:23:14

    Witam. W przyszlym roku wiosna, odbeda wybory samorzadowe. Bedzie rywalizacja, w ktorej beda zarzuty pod adresem burmistrza Mieczyslawa Sawaryna. Wg. mnie p. burmistrz wywiazal sie w 100%. Wiec moim kandydatem, jest oczywiscie dotychczowy burmistrz Mieczyslaw Sawaryn. Zycze wszystkiego Najlepszego, i dobrego wyniku. Wiekszosc poprze p. kandydature. Zbigniew Brocki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama