Reklama

GLHA. Zmiana na podium

Faworyci nie zawiedli oczekiwań także teraz. Swoje mecze w GLHA wygrały bowiem wszystkie drużyny z czołówki rozgrywek.


Aby na Remis – Czarni Lubanowo 5:3 (1:1)
Spotkanie drużyny Aby na Remis z Czarnymi Lubanowo miało bardzo dramatyczny przebieg. Zespół z gminy Banie wyciągnął wnioski z meczu pierwszej rundy i przez długą część meczu to oni byli na prowadzeniu. Grę ułatwiła im szybko strzelona bramka na samym początku drugiej połowy. Otworzyła ona grę Aby na Remis, które rzuciło się do ataku i po chwili wynik brzmiał już 3:1. Co więcej, utrzymywał się on do 35 minuty pojedynku. O zwycięstwie przesądziła więc piorunująca końcówka AnR i cztery bramki niezawodnego w tym sezonie Michała Adamczaka. Czarni mogli czuć niedosyt po ostatnim gwizdku, gdyż zagrali bardzo dobry mecz. Zabrakło jednak skuteczności. Z kolei zespół występujący w koszulkach z logiem Gazety Gryfińskiej wskoczył na trzecie miejsce w ligowej tabeli, zastępując na nim Odrę Gryfino.
 
Odra Gryfino – Ogniwo Babinek 4:7 (3:5)
Do zmiany doszło na skutek porażki Odry, która przystąpiła do pojedynku z wiceliderem bez dwóch kluczowych zawodników: Patryka Klimuka i Pawła Mroza. Ich brak był zauważalny i mimo walki zespół z Gryfina przez całe 40 minut zmuszony był gonić wynik. Najbliżej tego był w 38 minucie, gdy przy stanie 4:5 przystąpił do ostatniego ataku na bramkę Ogniwa. Wicelider zachował jednak zimną krew i wyprowadził dwie groźne kontry, zamieniając je na bramki numer sześć i siedem. Ogniwo dzięki wygranej zachowało kontakt z Błękitem Pniewo, zaś Odra została przeskoczona przez Aby na Remis.
 
Elwi Team – Prima-Passo Pomerania Gryfino 10:5 (5:3)
Trzecim niedzielnym spotkaniem był pojedynek ostatniego z przedostatnim zespołem rozgrywek. GLHA niejednokrotnie pokazała nam, że każdy mecz może mieć widowiskowy przebieg. Tak było też w starciu siódmej i ósmej drużyny. Lepiej w mecz weszło Elwi Team, które dzięki rozsądnej grze swoich doświadczonych zawodników i kontrowaniu rywali, na samym początku spotkania prowadziło już 5:0.  Dzięki temu ustawili losy meczu i spokojnie kontrolowali jego przebieg, niwecząc tym zapał młodych graczy Primo-Passo. Co prawda udało im się jeszcze strzelić trzy bramki do przerwy, lecz w drugiej odsłonie Elwi znów pokazało klasę, dokładając kolejnych pięć bramek i spychając Pomeranię na ostatnie miejsce w tabeli. Samo zaś  wskoczyło na piątą pozycję.
 
Wrangler – Błękit Pniewo 3:6 (2:2)
Mecz Wranglera z błękitem, zdaniem kibiców, miał mieć jednostronny przebieg. Wszak mierzyły się ze sobą pierwszy i szósty zespół tabeli. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej nieprzewidywalna. Wrangler zaczął pojedynek od niespodzianki i strzelenia liderowi dwóch bramek. Były one efektem niezłej gry czterokrotnego tryumfatora GLHA i nieporadności w defensywie Błękitu. Zespół z Pietraszewskim, Plisem i Kanieckim po przerwie wrócił jednak na właściwe tory, ostatecznie zwyciężając 6:3. Nie do końca może jednak być zadowolony ze swojej dyspozycji. Mecz Wranglera z Błękitem był bowiem spotkaniem niewykorzystanych okazji. W tym kilku sam na sam z pustą bramką, po minięciu bramkarza. Liczą się jednak trzy punkty i fakt, że drużynie z Pniewa udało się utrzymać fotel lidera.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama