Żywotniki, które podczas wizyty prezydenta ozdabiały każdą ławkę na nabrzeżu, zniknęły w tajemniczy sposób.
Podczas prezydenckiej wizyty, która odbyła się na początku sierpnia, zauważyć można było piękne białe doniczki, w których rosły młode żywotniki. Przy ławkach było zielono i przyjemnie. Niestety, na drugi dzień po wizycie Bronisława Komorowskiego drzewka zniknęły. Nie pojawiły się nawet w ostatnią sobotę, podczas otwarcia drugiej części nabrzeża. Jak się okazało, drzewka były tylko... wypożyczone od jednego ze szczecińskich ogrodników. Na odrobinę zieleni na betonowym nabrzeżu przyjdzie nam więc jeszcze trochę poczekać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze