Reklama

KPR Gryfino z problemami finansowymi - szanse na przetrwanie?

Polska Grupa Energetyczna poinformowała władze 1-ligowego KPR Gryfino o zakończeniu finansowania lokalnej piłki ręcznej. - Oznacza to dla nas stratę 35% dotychczasowego budżetu – mówi Jakub Blejsz, jeden z czołowych sponsorów klubu, wybrany ostatnio nowym prezesem KPR. Porozmawialiśmy o przyszłości klubu. Cały wywiad przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej, a krótki fragment poniżej.

To już pewne?

Jakub Blejsz: Nie w 100%, bo próbujemy uruchomić pewne kontakty, ale aktualna sytuacja nie jest korzystna. Dostaliśmy od PGE pismo odmowne w sprawie finansowego wspierania KPR w kolejnym sezonie. Napisaliśmy odwołanie, ale nic to nie zmieniło.

 

W jaki sposób uargumentowano odmowę?

- Nie dostaliśmy żadnej informacji, poza samą odmową. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że po zmianie władzy centralnej, grupy spółek skarbu państwa zamierzają zmienić strukturę sponsorowania klubów sportowych. A raczej ograniczyć finansowanie sportu. Głośno było w naszym regionie o wycofaniu się jednej ze spółek ze sponsorowania Chemika Police. Podobna sytuacja dotyczy jeszcze wielu zespołów piłkarskich, siatkarskich i drużyn piłki ręcznej.

Reklama

 

Rozmawialiście z Ministrem Sportu? W kwietniu Minister Sławomir Nitras odwiedził Gryfino, zapewniał, że jest bardzo zainteresowany stanem gryfińskiego sportu i jego rozwoju.

- Uruchomiliśmy różne kanały, chociaż nie kontaktowaliśmy się bezpośrednio z Ministrem Sportu. Nie mamy takich możliwości, żeby nawiązać bezpośredni kontakt.

 

Może warto uśmiechnąć się do gryfińskich radnych Koalicji Obywatelskiej? To do kandydatki KO na urząd burmistrza, w okresie kampanii wyborczej, przyjechał przecież Sławomir Nitras.

Reklama

- Raczej wątpię, by radni KO chcieli nam pomóc w tej kwestii, ale może mile się zaskoczę?

 

W tej sprawie nie chodzi tylko o gryfiński sport. PGE sponsorował przede wszystkim grupy dziecięce. Młodych piłkarzy ręcznych, mieszkańców z gminy Gryfino.

- Argumentowaliśmy to również w rozmowach z PGE. Przedstawiliśmy „rys historyczny”. Dolna Odra praktycznie od początku funkcjonowania była sponsorem gryfińskiego sportu. W grupach młodzieżowych KPR trenują dzieci z gminy, których rodzice pracują w elektrowni. Tak samo zresztą jak kibice oraz wiele innych osób czynnie związanych z lokalną piłką ręczną. Na razie pogodziliśmy się z tym, że straciliśmy tytularnego sponsora. Może za jakiś czas PGE znów postanowi sponsorować lokalny sport? Na pewno jak tylko poprawi się „koniunktura” – zawalczymy powtórnie o możliwość współpracy z PGE.

Reklama

 

Czy KPR przetrwa? Jakub Blejsz wraz z pozostałymi działaczami czynią starania, aby klub, który znacząco rozwinął szkolenie dzieci i młodzieży przetrwał trudniejsze czasy. W wywiadzie wyjaśnia jak teraz ma on funkcjonować. Wiele mówi również o finansach. Zachęcamy do przeczytania całości w Gazecie Gryfińskiej.

https://www.egazety.pl/pro-media/e-wydanie-gazeta-gryfinska.html

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/08/2024 21:38
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Fajnopolak - niezalogowany 2024-08-07 12:36:48

    Uśmiechajmy się!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kibic KPR-ów - niezalogowany 2024-08-07 14:19:50

    ...może czas najwyższy wyciągnąć wnioski Panie prezes po tylu latach działania klubu. 1. Poszukiwania sponsora rozpocząć pod koniec/na początek roku kiedy firmy planują budżety 2. Może lepsze rozwiązanie będzie pozyskanie kilku mniejszych sponsorów niż jeden główny który jak się wycofa to klub zostaje na lodzie 3. Zabezpieczyć i wzmocnić zespół, rok do roku odchodzi paru zawodników a wielkie plany awansu wyżej to chyba już odeszły w zapomnienie. Stary prezes zapowiadał w ciągu dwóch lat walkę o awans wyżej. Szykuje się 4 sezon 1 ligi i kolejny sezon w którym zespół będzie okupować dolne rejony tabeli. Po 1 sezonie 4 kluczowych zawodników odchodzi, po 2 sezonie odchodzi najlepszy strzelec, po 3 sezonie kolejne odejście najlepszego strzelca zespołu...Skąd taki stan rzeczy Panie prezesie? Jako kibic który śledzi mecze, wyniki i ligową stawkę jak widzę że każdy zespół ligi dokonuje wzmocnień a w KPR-ach cisza jak makiem zasiał. Inne kluby co chwila ogłaszają pozyskanie nowych sponsorów oraz zawodników którzy są wzmocnieniem drużyny boję się o przyszły sezon bo nie daj boże kontuzja któregoś z graczy którzy są doświadczeni i ograni w lidze(a tych można policzyć na palcach jednej ręki) to kolejny sezon zacznie się w 2 lidze... Jaki ma Pan plan na rozwój drużyny seniorów żeby w Gryfinie zespół wszedł poziom wyżej i w końcu bił się o czołówkę tabeli(już nie wspominając o awansie wyżej) Pozdrawiam kibic KPR-ów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wierna Kibicka - niezalogowany 2024-08-07 22:38:04

    Dla mnie zarząd robi co może i stara się wszystko poukładać , zawodnicy mają prawo zmienić klub , a to że odchodzą bo gdzieś dostali lepsze środki to chyba normalne, idziesz gdzie lepszą propozycje dostajesz. Ale KPR Gryfino działa w ramach swojego budżetu i nie obiecuję gruszek na wierzbie , jak wiele klubów ligowych a nawet superligowych , zawodnicy dostają swoje wynagrodzenie w kwotach jakie zostały zakontraktowane i na czas , i chwała zarządowi za to. Niestety może nie ma spektakularnych wzmocnień ale Klub w mojej ocenie mierzy siły na zamiary i możliwości. Nie sztuką ściagnąć zawodników za dużą kasę a potem nie mieć na wypłaty. KPR RuuuRaaa i do przodu .

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama