Sprzedaż drogich garnków na pokazach kwitnie, pomimo tego, że jedna z firm została ukarana przez UOKiK wysoką karą finansową. Taka działalność handlowa jest obecna także w Gryfinie. Na ten temat rozmawiamy z Waldemarem Mejną, Powiatowym Rzecznikiem Konsumentów.
Proceder handlu na tego typu pokazach wzrasta, czy też po ostatnich informacjach o karach dla tych firm ludzie stali się ostrożniejsi?
- Nie da się odpowiedzieć na to pytanie wprost. Z jednej strony taka informacja działa ostrzegawczo, ale praktyka pokazuje, że tego typu próby sprzedaży są coraz częstsze. Zmieniają się tylko forma i miejsce takich spotkań. Coraz częściej możemy zauważyć organizowanie pokazów w ośrodkach wczasowych, bądź innych miejscach gdzie spędzamy wakacje. Zresztą miejsc, gdzie organizuje się takie pokazy w Gryfinie nie brakuje.
Ta sytuacja nadal trwa...
- Przedstawiciele Eco Vital nadal dzwonią, namawiają, czasami bardzo nachalnie, wciąż nie respektując zarzucanych im nieprawidłowości. Z rozmowy nadal nie da się stwierdzić, czy spotkanie ma charakter handlowy czy też nie, co jawnie pokazuje, że firma nadal nie stosuje się do poleceń UOKiK.
Takie uporczywe dzwonienie może być uznane za nękanie i ścigane na mocy prawa?
- Nie jest to nękanie, gdyż nie ma w nim elementów zastraszania, bądź innych z tym związanych. Takie praktyki nie podlegają przepisom kodeksu karnego, czy też kodeksu wykroczeń. Kara, którą otrzymała spółka Eco Vital ma charakter administracyjny, więc wszystko odbywa się w ramach obowiązującego prawa.
Czy współorganizator takiego pokazu, czyli osoba użyczająca lokal nie powinna być także pociągnięta do odpowiedzialności?
- Nie. Póki taki proceder nie ma przesłanek łamania prawa, nic nie można zrobić.
Odebranie podarunku oznacza automatycznie zawarcie transakcji?
- Jeżeli nie ma formy pisemnej nie musimy się na nic zgadzać. Musimy także pamiętać, że zazwyczaj w takich przypadkach otrzymujemy dwie umowy. Jedną na sprzedaż od firmy i drugą, kredytową. W przypadku wycofania się z transakcji należy unieważnić obydwie.
Czy w naszym powiecie jest to poważny problem?
- Takie pokazy są obecne w naszym regionie już od kilku lat. Zmieniają się tylko firmy, które je organizują. Do rzecznika trafiają na okrągło osoby, które w jakiś sposób zostały wciągnięte w tego typu sprzedaż. Wciąż są problemy z ograniczaniem możliwości rezygnacji z transakcji, jeszcze gorsze są z bankami, które udzielają kredyty na tego typu produkty.
Często tego typu sprawy trafiają do Powiatowego Rzecznika Konsumentów?
- Staramy się już od kilku lat walczyć z tym procederem, a podobne sprawy są do nas zgłaszane praktycznie na okrągło. Firmy takie jak Eco Vital robią problemy klientom którzy chcą zrezygnować z umowy. Nie są informowani dziesięciodniowej możliwości odstąpienia od zakupu, często ten termin jest celowo przeciągany.
Mija dziesięć dni i…?
- Po tym czasie pozostaje już tylko płacić, gdyż banki rozpoczynają swoją procedurę windykacyjną już po drugiej, niezapłaconej racie. Aktualnie jedna z tych spraw prowadzona przez nasze biuro została zgłoszona do arbitrażu bankowego w warszawie. Czekamy na odpowiedź.
Gdzie powinien udać się konsument, który uważa że został oszukany?
- Należy się zgłosić do rzecznika praw konsumenta w swoim regionie. Można także udać się do Federacji Praw Konsumenta w Szczecinie, czy po prostu Inspekcji Handlowej.
Więcej na temat można przeczytać w najbliższym numerze Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze