Reklama

Fenomenalny wyczyn Borysa Korczyńskiego

Borys Korczyński znów imponuje formą. Tym razem udowodnił ją na Finale Pucharu Polski, w którym wprost zdeklasował swoich rywali.

 
Ostatni miesiąc był dla kolarza z Gryfina niezwykle pracowity. Zawodnik Tarnovii Tarnowo Podgórne wystąpił bowiem w kilku wyścigach we Francji, a także na Górskich Mistrzostwach Polski. W obu imprezach, chociaż wrócił bez medalu, pokazał się z dobrej strony.
- Borys nie jest kolarzem jeżdżącym po górach, ale ma powody do zadowolenia. Jechał jako pomocnik dla kolegi z zespołu, który ostatecznie został Mistrzem Polski – stwierdza Grzegorz Korczyński.
Zawody te były dla Borysa przetarciem przed rozegranym w Godzieszach Wielkich Finale Pucharu Polski w kolarstwie szosowym. 18-latek z Gryfina wręcz zdeklasował rywali. Dość napisać, że nad drugim na mecie miał przewagę aż 31 sekund. - Skoro na internetowych forach i stronach poświęconych kolarstwu redaktorzy używali zwrotów jak „nokaut” czy „deklasacja”, to chyba o czymś świadczy. Młody upokorzył zawodników powołanych na Mistrzostwa Świata – cieszy się ojciec i trener zawodnika, dodając, że swoim występem B. Korczyński przysporzył działaczom i trenerom kadry juniorów wiele znaków zapytania. Zawodnicy, którzy uplasowali się bezpośrednio za naszym kolarzem to tegoroczni medaliści Mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej, którzy za kilka tygodni udadzą się do Florencji na Mistrzostwa Świata w jeździe indywidualnej na czas!
 - Borys namieszał i nagle odezwały się głosy, dlaczego na mistrzostwa jadą gorsi zawodnicy? – zdradza G. Korczyński. Nie ma jednak już szans, by kadra na te zawody została zmieniona.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama