Energetyk Gryfino wygrał z Leśnikiem 3:2. Gryfinianie wciąż są w strefie spadkowej, ale ich sytuacji robi się coraz lepsza.
Po zwycięstwie nad rezerwami Arki Gdynia, kibice zastanawiali się na ile była to kwestia szczęścia, a na ile efekt formy i przygotowania do rozgrywek. Dwa tygodnie od tego momentu wiadomo już, że szanse Energetyka na utrzymanie w 3.lidze nie są wcale iluzoryczne.- Jeżeli przed ligą mógłbym brać w ciemno sześć punktów w trzech spotkaniach, to na pewno nie powiedziałbym nie – przyznaje Marek Nikitiński, którego zespół prezentuje się o wiele lepiej niż jesienią Energetyk Gryfino – GKS Leśnik Manowo 3:2 (2:2) Energetyk: Horodyski – Grąbczewski, Jeż, Łazarz, Skorb (56.Frątczak) – Aleksandrowicz, Adamczak (90.Wierzbicki), Żeglin, Lipka – Horba (85.Kuchcik), Filiks (76.Zakrzewski). Bramki: 1:0 Adamczak (3.) (bez asysty), 1:1 Rakowski (36. rz.k.), 1:2 Husejko (38.), 2:2 Aleksandrowicz (bez asysty), 3:2 Horba (66.) FOTORELACJA ZBIGNIEWA WŁODARCZYKA:
Komentarze