Za piłkarzami Energetyka pierwszy sparing w letnim okresie przygotowawczym. Beniaminek 3.ligi przegrał z Kotwicą Kołobrzeg 2:1
Ze względu na prośbę Kotwicy, mecz sparingowy został rozegrany na boisku w Płotach. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli piłkarze Energetyka. Łukasz Cebulski wykorzystał błąd defensywy rywali, strzelając pierwszą bramkę w tym okresie przygotowawczym. To mógł być dzień prawoskrzydłowego, który chwilę później stanął przed szansą na podwyższenie wyniku.
- Miałem sytuację sam na sam, ale ją zmarnowałem. To samo zrobił Kołnrad Prawucki. Mogło być 3:0 dla nas, a na przerwę zeszliśmy przy wyniku 1:1 - relacjonuje 35-latek, nawiązując do końcówki pierwszej połowy, gdy przeciwnik wykorzystał złe wybicie piłki przez Kamila Makułę.
Mimo większej ilośc sytuacji, to Kotwica wyszła z tego spotkania zwycięsko. Drugą bramkę spadkowicz z 2.ligi strzelił w 80 minucie, gdy sędziowie nie dostrzegli sporego spalonego.
- Sędziowała trójka z Kołobrzegu i pomagali Kotwicy. To niefajne, bo mowa tylko o sparingu. Szkoda też, że nie mogli zagrać wszyscy zawodnicy - uznaje Cebulski, mając na myśli absencje Marka Lipki, Mikołaja Karbowiaka, Dawida Bisewskiego i Sebastiana Szycha.
W pierwszym letnim sparingu, w barwach Energetyka wystąpiło za to pięciu nowych zawodników: Czarek Szybka i Dymytry Jakowczenko, Łukasz Aleksandrowicz, Szymon Wierzchowski oraz Mateusz Kostka. Jak wypadli?
- Szymek pokazał, że ma spore umiejętności. Walczył, starał się, ale brakuje mu ogrania. Fajnie zaprezenotwał się też Kostka z Salosu, którego ustawiliśmy na prawej obronie. To młodzieżowiec, który może grać też na środku - komentuje szkoleniowiec.
Kolejny sparing Energetyk rozegra w najbliższą środę, gdy o 17:30, w Gryfinie zmierzy się z Gwardią Koszalin. Z kolei trzy dni później rywalem 3-ligowca będzie beniaminek 4.ligi, Morzycko Moryń.
- Zaprosili nas do siebie na sparing. Godzina nie jest jeszcze znana - dopowiada Cebulski.
Energetyk Gryfino – Kotwica Kołobrzeg 1:2 (1:1)
Energetyk: Szybka (46.Jakowczenko) – Makuła (63.Wierzchowski), Bielecki, Krzywicki, Piskorowski (80.Aleksandrowicz) – Cebulski, Łazarz, Żeglin (46.Lis), Wierzchowski (46.Kostka) – Toporkiewicz (80.Żeglin), Prawucki.
Bramka: 1:0 Cebulski (15.) (bez asysty)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze