Przed chwilą zakończył się mecz pomiędzy Energetykiem Gryfino a GKS-em Kołbacz. Wygrali gospodarze!
Wprawdzie mecz zapowiadany był jako derby powiatu, ale zarówno gospodarze jak i goście raczej nie traktują tego pojedynku jako sąsiedzkiego. Nie chodzi jednak o antagonizmy, lecz fakt, iż gminy Gryfino i Stare Czarnowo łączy niewiele.
Bez względu na to atmosfera spotkania była gorąca. Do Gryfina przyjechał wszak wicelider okręgówki. Podopieczni Mariusza Kurasa są jednocześnie najwyżej klasyfikowanym piłkarskim zespołem z całego powiatu. Wiosną efektownie wygrali dwa spotkania, o czym wspominaliśmy w zapowiedzi.
Pierwsza połowa była wyrównana, choć więcej dobrych okazji stworzył Kołbacz. Energetyk zaczął drugą odsłonę praktycznie z dwoma zmianami. W szatni trener "wymienił Algierczyków, a chwilę po rozpoczęciu boisko z urazem twarzy opuścił Mucha.
W 53 minucie wprowadzony na murawę Oussama Bounif strzelił na 1:0. GKS znany jest ze skutecznego odrabiania strat. Kolejne klarowne sytuacje tworzył sobie jednak Energetyk (GKS raz odpowiedział groźnym strzałem, który wybronił Szymon Malinowski).
Ostatni kwadrans upłynął od naporem gości i kontratakami gryfinian. W 87 minucie GKS strzelił wprawdzie gola, lecz po ewidentnym spalonym. W doliczonym czasie gry Algierczyków mógł podwyższyć na 2:0, ale uderzył w boczną siatkę.
Jeszcze lepszą okazję miał GKS. Bezpośrednio z wolnego, w ostatniej akcji, uderzył jednak w słupek.
Wynik nie uległ już zmianie, co oznacza, że w trzech wiosennych kolejkach Energetyk wywalczył siedem punktów!
Śledźcie nasz fanpejdż na Facebooku, gdzie wieczorem zamieścimy galerię ze spotkania. Opublikujemy również nagranie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze