Kilkukilometrowa droga asfaltowa wzdłuż Jeziora Wełtyńskiego jest w kiepskim stanie. Czy zarządca planuje jej remont?
Gdy przed laty na zachodnim brzegu Jeziora Wełtyńskiego mieściła się plaża gminna, ruch na drodze prowadzącej z DW120 w kierunku jeziora, a dalej Wirowa, był znacznie większy. Chociaż już wtedy była ona dość nierówna, to co niektórzy ze uśmiechem komentowali, że w ten sposób tworzone są naturalne progi zwalniające. Coś w tym jednak było prawdziwego, bo w sezonie ruch pieszy na niej bywał duży. Gorzej jeśli w chwili zagapienia koło wpadło w większą dziurę.
Dziś plaży gminnej już tutaj nie ma, pozostały jedynie prywatne domki letniskowe, co sprawia, że ruch samochodowy jest niewielki. W sezonie to miejsce wciąż jednak przyciąga spacerowiczów. Wraz z pierwszymi kwietniowymi promieniami słońca, wybraliśmy się na przejażdżkę urokliwą trasą. Niestety, tak jak wcześniej nas informowano, jej stan jest fatalny. Nie brak dziur w jezdni.
Czy Gmina Gryfino planuje jej remont? A może ze względu na niewielki ruch w tym miejscu, nie zamierza tego robić w najbliższym czasie? Zapytamy o to w odpowiednim wydziale, publikując wyjaśnienie w następnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Między Wirowem a Wełtyniem zdaje się jest droga powiatowa. Tam mozna zaprosić pewnego pana co tiry na autostradach zatrzymuje. Może by partyjnym koleżankom sypnął grosza na tą drogę. Albo od tęczowego Rafała z W-wy jakiś plasterek, którym by dziury zalepił. Miało byc tak piękna i uśmiechnieta Polska a została tylko uśmiechnięta Polska. Niedlugo niestety zostanie tylko uśmiechnięta...
Droga powiatowa. Trzeba pytać p. Starosty. Przed wyborami dużo było o tej drodze ale cóż natym.sie skończyło. Droga w Wirowie kiepsko tak samo brak pobocza a jak jest to kolo można urwać 1 próg spowalniajacy stanowczo za mało dzieci bawią się na rondzie przystanek autobusowy we wsi zakręt autobusy jeżdżą słaba widoczność brak chodników. Cyrk na kółkach. Ale cóż po co się starać dla mieszkańców.
Droga nie jest wcale rzadko używana. W okresie od wiosny do jesieni ten las na odcinku między Wirowem, a Wełtyniem jest bardzo chętnie odwiedzany - jest wielu spacerowiczów z psami i bez, starsze osoby i młodzi, czasem całe rodziny, biegacze i rowerzyści. Większość przyjeżdża tu samochodem. Jesienią natomiast w okresie grzybobrania na poboczach czasem jest zaparkowanych kilkanaście samochodów. Prawie wszystkie z rejestracją ZGR, czyli ich właściciele płacą tu podatki, a w zamian muszą korzystać z drogi, która jest w stanie trzeciorzędnej drogi na prowincji w Ukrainie, a niedługo będzie przypominać leśny dukt w puszczy Amazońskiej.
mądrego dobrze posłuchać.....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja pamiętam. To było w 1984r.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Stan dróg w gminie i powiecie Gryfińskim woła o pomstę do piekła ,jest dramatyczny nic nie jest naprawiane ,modernizowane po prostu dramat ,za komuny wyglądało to lepiej ,wiec pytam naszych rządzących gdzie są pieniądze z KPO na remonty dróg lokalnych ,złodziejstwo trwa w najlepsze .

Między Wirowem a Wełtyniem zdaje się jest droga powiatowa. Tam mozna zaprosić pewnego pana co tiry na autostradach zatrzymuje. Może by partyjnym koleżankom sypnął grosza na tą drogę. Albo od tęczowego Rafała z W-wy jakiś plasterek, którym by dziury zalepił. Miało byc tak piękna i uśmiechnieta Polska a została tylko uśmiechnięta Polska. Niedlugo niestety zostanie tylko uśmiechnięta...
Droga powiatowa. Trzeba pytać p. Starosty. Przed wyborami dużo było o tej drodze ale cóż natym.sie skończyło. Droga w Wirowie kiepsko tak samo brak pobocza a jak jest to kolo można urwać 1 próg spowalniajacy stanowczo za mało dzieci bawią się na rondzie przystanek autobusowy we wsi zakręt autobusy jeżdżą słaba widoczność brak chodników. Cyrk na kółkach. Ale cóż po co się starać dla mieszkańców.
Droga nie jest wcale rzadko używana. W okresie od wiosny do jesieni ten las na odcinku między Wirowem, a Wełtyniem jest bardzo chętnie odwiedzany - jest wielu spacerowiczów z psami i bez, starsze osoby i młodzi, czasem całe rodziny, biegacze i rowerzyści. Większość przyjeżdża tu samochodem. Jesienią natomiast w okresie grzybobrania na poboczach czasem jest zaparkowanych kilkanaście samochodów. Prawie wszystkie z rejestracją ZGR, czyli ich właściciele płacą tu podatki, a w zamian muszą korzystać z drogi, która jest w stanie trzeciorzędnej drogi na prowincji w Ukrainie, a niedługo będzie przypominać leśny dukt w puszczy Amazońskiej.