Pierwotna ustawa dotycząca powołania parku narodowego na Międzyodrzu, została zmieniona autopoprawką w Senacie RP, a potem na nowo musiała być głosowana w Sejmie RP. Dlaczego? Szerszy wpis na ten temat zamieścił na swoim koncie FB Rafał Zahorski, który prywatnie i zawodowo angażuje się w procesy związane z gospodarką morską i transportem śródlądowym. Aktywnie działa również przy projekcie PNDDO.
W Senacie wniesiono poprawkę przy procedowaniu ustawy utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Jak wyjaśniano - ma ona zapewnić Wodom Polskim możliwość prowadzenia prac w otulinie parku. Dlaczego ją zapisano, skoro otulina nie obejmuje rzeki? Dość obszerny post na ten temat napisał na Facebooku Rafał Zahorski (poniżej).
I tak w sejmie pracowano nad dobrze przygotowaną ustawą. Tylko w ostatniej chwili pewna Pani Poseł z PL2050 na prośbę koleżanek i kolegów z PIS złożyła poprawkę by wykreślić propozycję zapisu art. 11 po ust. 1, w której dodany była zapis ust. 1a w brzmieniu:
„1a. W otulinie dopuszcza się realizację przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie lub na jego zlecenie zadań w zakresie: utrzymywania śródlądowych wód wodnych w sposób zapewniający bezpieczną żeglugę i inwestycji w tym zakresie, bezpiecznej eksploatacji urządzeń wodnych wraz z infrastrukturą towarzyszącą oraz zapobiegania i zwalczania zagrożeń dla życia lub zdrowia ludzi oraz środowiska wodnego.”
Ustawa po przegłosowaniu w sejmie RP trafiła do senatu i tam gremialnie podjęliśmy wspólne działania informacyjne dla senatorów, że ten paragraf musi być by jak mówiłem w senacie na komisji nie było potem prawa do interpretacji czy rozmycia kompetencji i decyzyjności.
Otóż ten paragraf wykreślono, argumentując, że w otulinie nie obowiązują żadne zakazy, które obowiązują na obszarze parku. W argumentacji pominięto jednak fakt, że na terenie otuliny można utworzyć strefę ochronną zwierząt łownych ze względu na potrzebę ochrony zwierząt w parku narodowym, a właśnie takie obostrzenia i ich rygorystyczne wprowadzenie może mieć wpływ na wykonalność prac utrzymaniowych/inwestycyjnych na drodze wodnej, dlatego niezbędnym było pozostawienie zapisu w zaproponowanym pierwotnie kształcie w pierwotnym projekcie rządowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby doszło (oby nie) do powołania Parku, jego granicę, otulinę etc. może zmienić ROZPORZĄDZENIEM Minister Środowiska w uzgodnieniu z gminami, bez żadnej kontroli czy sprzeciwu społecznego. Więc bezczelne mydlenie oczu, że rzeka będzie żeglowna, że otulina nie przeszkadza, że przemysł się będzie mógł rozwijać, można wsadzić sobie w zamulone i umierające kanały Międzyodrza. W niektórych kanałach już kilka lat temu nie było tlenu w wodzie...

Gdyby doszło (oby nie) do powołania Parku, jego granicę, otulinę etc. może zmienić ROZPORZĄDZENIEM Minister Środowiska w uzgodnieniu z gminami, bez żadnej kontroli czy sprzeciwu społecznego. Więc bezczelne mydlenie oczu, że rzeka będzie żeglowna, że otulina nie przeszkadza, że przemysł się będzie mógł rozwijać, można wsadzić sobie w zamulone i umierające kanały Międzyodrza. W niektórych kanałach już kilka lat temu nie było tlenu w wodzie...