Chociaż Energetyk ma za sobą całkiem udane 1,5 roku, trybuny na jego meczach świecą pustkami. Doskwiera to zarówno garstce kibiców, jak i piłkarzom, którzy narzekają na brak dopingu oraz wsparcia. Postanowiliśmy przeanalizować z jakiego powodu fani bojkotują zespół, który jeszcze kilka lat temu potrafiło dopingować ponad tysiąc osób.
W tym celu postanowiliśmy zapoznać się z opiniami byłych piłkarzy, trenerów i działaczy Energetyka.
- Jakiś czas temu powiedziałem, że dopóki zarząd będzie kontynuował swoje machlojki z Mariuszem Kurasem, to nie przyjdę na żaden mecz. Nie popieram takiego czegoś i nie podoba mi się podejście władz klubu. To wstyd i obciach dla całego gryfińskiego środowiska - stwierdził Wiesław Deptuła.
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze