Wzburzony czytelnik przesłał nam list ze zdjęciami, dokumentując wandalizm przy drodze Gryfino-Żabnica
Mieszkam w Żabnicy, więc czasem trzeba dotrzeć do Gryfina inaczej niż tylko autem. Ale nie w tym sens. Idąc wczoraj (1 października) na autobus do Gryfina zauważyłem przy drodze leżący (!) znak, informujący o tym, że za 300 metrów będzie przejazd bez zapór. Oczywiście oparłem go o drzewo, tak, aby był w miarę widoczny dla kierowców. Dzień później (2 października), ok. godziny 17.15 szedłem do Czepina na autobus i dalej stał tak, jak go zostawiłem. Niestety, już wracając ok. godz. 21.50 znowu leżał w rowie. Czy ktoś z okolicy jest tak bardzo niezrównoważony, że doprowadza do takiego stanu? Zastanawia mnie co kieruje osobami, które w ten sposób postępują. Komu one przeszkadzają? Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze