Partie polityczne coraz mocniej rozgaszczają się w samorządach lokalnych. Postanowiliśmy sprawdzić, jak „ historycznie” wygląda to w gminie Gryfino. Widoczna jest swoista sinusoida, ale… nie uprzedzajmy faktów
Najbardziej polityczną radę Gryfino zdawało się mieć w 1998 roku. Wśród 28 radnych znalazło się po sześciu przedstawicieli Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) i Przymierza Społecznego (koalicja Polskiego Stronnictwa Ludowego, Unii Pracy, Krajowej Partii Emerytów i Rencistów oraz Samoobrony) oraz po trzech Akcji Wyborczej Solidarność (AWS) i Unii Wolności (UW).
Dziewięć mandatów zgarnęła Gryfińska Unia Samorządowa (również związana z lewicą), zaś jeden KW Niezależni.
Podobnie sytuacja prezentowała się w Radzie Powiatu. Do pierwszej kadencji utworzonej jednostki weszło bowiem 15 członków SLD, po 7 z AWS i Przymierza Społecznego oraz 6 z Unii Wolności.
W obu miejscach rządziła lewica: Wojciech Długoborski w gminie Gryfino, Lech Szymanowicz w powiecie. Gryfino nazywane było „czerwonym miasteczkiem”, podobną barwę przypisywano zresztą całemu regionowi, ze Szczecinem na czele.
Znalazło to swoje potwierdzenie cztery lata później, gdy paradoksalnie, coraz bardziej zauważalne zaczęło być stopniowe odchodzenie od partyjnych szyldów.
Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze