Spektakularny awans Energetyka do 3. ligi odbił się szerokim echem w całym województwie. Chociaż cały czas trwa świętowanie tego nieoczekiwanego sukcesu, warto odłożyć szampany i zastanowić się nad najbliższą przyszłością klubu, która tylko teoretycznie prezentuje się kolorowo. Energetyka nie stać finansowo na grę w 3. lidze, o czym wiedzą zarówno działacze, piłkarze klubu, jego kibice, jak i władze miasta, a także dziennikarze. Biorąc pod uwagę prędkość działań, to ostatni moment, by zastanowić się nie tylko nad problematyką awansu, ale też nad jego przyszłymi konsekwencjami
Tegoroczny awans idealnie wpisuje się w niemal 10-lecie rządów Marka Hipsza. Przed startem rundy wiosennej piłkarze nie ukrywali, że nie odbyli z szefem zarządu ani jednej rozmowy, przystępując do rozgrywek bez informacji o celach.
Nie mając świadomości czy klub stać na 3. ligę, sami podjęli walkę o awans. Zarazem szczęśliwie i pechowo zakończyła się ona sukcesem. Pechowo, gdyż klubowy skarbiec świeci pustką i nie są to wymysły. Problem stał się na tyle duży, że został wysłowiony (nieopatrznie?) przez klubowych działaczy w obecności fanów i dziennikarzy.
Podobno prawda wypowiedziana na głos przestaje być taka straszna. W przypadku Energetyka niekoniecznie się to sprawdza. Marek Hipsz, na przestrzeni ostatnich kilku lat podjął nieliczne próby pozyskania środków z innego miejsca niż z budżetu gminy, wszystkie zakończone niepowodzeniem. Trudno oczekiwać więc, że po latach zaniechań uda mu się przełamać impas i pozyskać choćby jednego sponsora.
Na niewiele by się to zresztą zdało. Kilkuletniego braku działań nie da się nadrobić w sześć tygodni, tworząc siatkę darczyńców, czy też pobierając składkę od nowych klubowych członków. Tym bardziej, że Energetyk potrzebuje pieniędzy na teraz i nie chodzi tu o drobne na wodę i banany.
Gra w 3.lidze i wyjazdy na terenie czterech województw wymagają bowiem budżetu w wysokości ok. 500 tys. zł. Tegoroczna dotacja Energetyka wyniosła z kolei zaledwie 195 tys. i to w podziale na trzy zespoły (także rezerwy i juniorów). Jak wiele z tej kwoty wydano przez minione sześć miesięcy?
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze