Reklama

Część nowego nabrzeża bez kontroli

Po tym, jak część nabrzeża została odcięta ogrodzonym przez wykonawcę Tawerny placem budowy, pojawiły się na nim ślady bytowania amatorów trunków i bałaganiarzy.

Sprawę zauważyli przechodzący chodnikiem koło mostu ludzie, a także wędkarze, którzy boją się, że bałagan zostanie przypisany właśnie im.
- To nie wędkarze zrobili ten śmietnik, bo jestem tu codziennie - broni miłośników łowienia ryb napotkany w tym miejscu przechodzień.
Przyznaje za to, że wieczorami zbierają się tu pijące piwo młode osoby. Do tego miejsca nie ma drogi dojazdowej, utrudniony jest też dostęp przez ustawione przy wjeździe barierki, pamiętające jeszcze ostatnią wizytę prezydenta. Nie trafiają więc tu patrole straży miejskiej oraz policji. Z tego co widać, nikt tutaj nie opróżnia śmietników. Brak kontroli i monitoringu nad tą częścią nabrzeża najwyraźniej powoduje powstawanie takich zachowań. Część nabrzeża, która znajduje się poza placem budowy jest wysprzątana i nie widać na niej śladów egzystencji podejrzanych osób.
- Wystarczyłaby jedna wizyta służb mundurowych, aby zrobić z tym porządek - mówią zniesmaczeni widokiem walających się przy koszach śmieci, gryfinianie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama